- Górnik Zabrze i Raków Częstochowa grają dzisiaj (2 maja) w finale Pucharu Polski.
- Jak co roku decydujący mecz na PGE Narodowym zgromadził największe postaci polskiej piłki.
- Na takim meczu nie mogło zabraknąć selekcjonera reprezentacji Polski, Jana Urbana, obok którego usiadł Jerzy Brzęczek - odpowiadający za młodzieżówkę.
Finał PP Górnik - Raków. Jan Urban i Jerzy Brzęczek w skupisku legend na Narodowym
Zarówno Górnik Zabrze, jak i Raków Częstochowa wciąż liczą się w walce o mistrzostwo Polski, ale to dzisiaj rozgrywają jak na razie najważniejszy mecz sezonu. Jak co roku, 2 maja na stadionie PGE Narodowym w Warszawie odbywa się finał Pucharu Polski. Dla Górnika - pierwszy od 25 lat, z szansą na pierwszy triumf od 1972 roku! Zdecydowanie lepiej w ostatnich latach radził sobie Raków, który sięgał po PP w 2021 i 2022 roku, a w 2023 grał w finale. Nic dziwnego, że na takim meczu pojawiły się największe osobistości ze świata piłki i nie tylko. Na czele z dwoma selekcjonerami - Janem Urbanem i Jerzym Brzęczkiem.
Karol Nawrocki z niezwykłą rolą na finale Pucharu Polski. Tego jeszcze nie było!
Trenerzy seniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Polski są mocno związani z finalistami tegorocznego Pucharu Polski. Urban grał w Górniku jako piłkarz, a w latach 2021-2022 i 2023-2025 był trenerem tego klubu. Właśnie po ostatnim epizodzie w Zabrzu trafił do reprezentacji. Brzęczek jest wychowankiem Rakowa, w którym rozpoczynał także karierę trenerską, ale jako piłkarz reprezentował m.in. Górnika. Dla obu jest więc to wyjątkowy finał.
Selekcjonerzy już przed pierwszym gwizdkiem serdecznie się wyściskali, a obok nich były też inne gwiazdy polskiej piłki z dawnych lat. Obiektywy fotoreporterów wyłapały m.in. Zbigniewa Bońka, Romana Koseckiego czy Marka Jóźwiaka. Na trybunach Narodowego zasiadł również prezydent Karol Nawrocki, który ma wziąć udział w pomeczowej ceremonii.