- Finał Pucharu Polski Górnik Zabrze – Raków Częstochowa ma wyjątkową oprawę.
- Prezydent Karol Nawrocki może wziąć udział w ceremonii medalowej, co jest niezwykłe.
- Najważniejsi działacze PZPN nie pojawią się na meczu z powodu problemów logistycznych.
- Dlaczego obecność prezydenta Nawrockiego jest tak ważna i co to oznacza dla finału?
Finałowe spotkanie STS Pucharu Polski zapowiada się niezwykle emocjonująco, nie tylko ze względów sportowych. Na trybunach PGE Narodowego pojawił się m.in. prezydent Karol Nawrocki. Jego obecność może mieć kluczowe znaczenie dla pomeczowej ceremonii.
- Niewykluczone, że weźmie on udział w ceremonii medalowej - przekazał Adam Kaźmierczak.
Przeczytaj także: PILNE! Prezydent Barcelony zwołuje spotkanie w sprawie Lewandowskiego! Juventus czeka na decyzję
Obecność prezydenta Nawrockiego jest o tyle istotna, że na meczu nie pojawią się najważniejsi przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej. Prezes Cezary Kulesza, wiceprezes Adam Kaźmierczak oraz sekretarz generalny Łukasz Wachowski nie dotrą na finał z powodu komplikacji logistycznych związanych z powrotem z kongresu FIFA w kanadyjskim Vancouver.
Warszawa opanowana przez kibiców
Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem okolice stadionu wypełniły się fanami obu drużyn. Szybko stało się jasne, kto będzie miał głośniejsze wsparcie. Do stolicy przyjechało nawet 35 tysięcy fanów Górnika Zabrze, którzy od strony dworca Warszawa Stadion stworzyli imponujący, głośny, ale spokojny pochód. Przez aleje niosło się głośne: „Puchar Polski znowu będzie nasz, znowu będzie nasz”.
Zobacz też: Wiadomo już, czy Lamine Yamal będzie gotowy na mundial! Jasny komunikat
Kibice Rakowa Częstochowa, którzy w ostatnich latach regularnie gościli na finałach, zajęli miejsca od strony Ronda Waszyngtona. Atmosfera piłkarskiego święta była wyczuwalna w stolicy od samego rana, a na trasie z Katowic do Warszawy liczne samochody i autokary przyozdobione w klubowe barwy zwiastowały wielkie widowisko.
Wielka stawka i pucharowa tradycja
Tradycyjnie już finał Pucharu Polski ma uroczystą oprawę. Przed meczem odegrany zostanie hymn państwowy, a ceremonia wręczenia nagród odbędzie się na płycie boiska. Stawka jest ogromna – zwycięzca zgarnie pięć milionów złotych i zapewni sobie prawo gry w eliminacjach do europejskich pucharów.
Dla Górnika Zabrze to szansa na siódmy Puchar Polski w historii i pierwszy od 54 lat. Raków z kolei walczy o trzeci triumf w tych rozgrywkach, po zwycięstwach w 2021 i 2022 roku, w których duży udział miał Ivi Lopez, obecny w wyjściowym składzie również i tym razem. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 16:00.