Wielka afera wokół Pucharu Polski i PZPN. Prezes się wkurzył! "Absolutnie fatalne"

Pierwsza runda Pucharu Polski przyniosła sporo sensacji. Z rozgrywkami pożegnali się m.in. Legia Warszawa, Wisła Kraków i Zagłębie Lubin. Przy okazji wybuchła wielka afera wokół Pucharu Polski. Mocno wkurzył się prezes Pogoni Szczecin, który uderzył w PZPN. Chodzi o zasady losowania. System faktycznie może wzbudzać kontrowersje.

Robot w sportowej koszulce obok Pucharu Polski na boisku. O kontrowersjach w losowaniu przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Marek Kudelski/Super Express Puchar Polski pomiędzy Górnikiem Zabrze i Rakowem Częstochowa na PGE Narodowym w Warszawie

Puchar Polski: Wielkie niespodzianki w pierwszej rundzie

1 września dość niespodziewanie przyniósł ogromne emocje w polskiej piłce klubowej. Puchar Polski zaczął się od serii wielkich niespodzianek. Największą jest odpadnięcie z rozgrywek Zagłębia Lubin, które przegrało z III-ligową Siarką Tarnobrzeg 2:3. Z Pucharem Polski pożegnała sie także Wisła Kraków, która niespodziewanie uległa I-ligowej Odrze Opole. Na tle tych rezultatów mniejszym zaskoczeniem jest porażka Legii Warszawa z Motorem Lublin 0:3. Jednak właśnie ten mecz jest jednym z powodów wielkiej afery wokół Pucharu Polski i PZPN. Nie chodzi o przebieg spotkania czy końcowy wynik, tylko o sam fakt, że dwie drużyny z Ekstraklasy, do tego - przynajmniej teoretycznie - całkiem niezłe, grały ze sobą w 1. rundzie. Jak to możliwe, że oba kluby trafiły na siebie już w 1/32 finału "Pucharu tysiąca drużyn"? Winny jest system, a konkretnie jedna zasada - brak rozstawienia w losowaniu. Dosadnie o nim wyraził się właściciel i prezes Pogoni Szczecin Alex Haditaghi. 

Puchar Polski. Prezes Pogoni wprost o zasadach PZPN: "Absolutnie fatalne dla polskiej piłki"

Mocno wkurzony Kanadyjczyk nie przebierał w słowach. - Losowanie i format Pucharu Polski są moim zdaniem absolutnie fatalne dla polskiej piłki - ocenił jednoznacznie w swoim wpisie w mediach społecznościowych. 

Kompromitacja Legii w Pucharze Polski. Marek Papszun wykłada kawę na ławę

To powinno oznaczać jedno: trzeba chronić ranking, wzmacniać nasze kluby i dawać polskim zespołom możliwie największe szanse na sukcesy w europejskich pucharach

- dodał Haditaghi. 

Tymczasem PZPN tworzy system, w którym kluby Ekstraklasy eliminują się nawzajem już na wczesnym etapie. To jest po prostu absurdalne. Sami robimy sobie krzywdę. Dlaczego? Oczywiście mniejsze kluby zasługują na swoją szansę. Niech grają u siebie, zapełniają stadiony, zarabiają i próbują sprawić niespodziankę. Na tym polega urok pucharu

- argumentował prezes Pogoni. 

Galeria: Karol Nawrocki i ceremonia po finale Pucharu Polski

JAN TOMASZEWSKI O POLSKICH DRUŻYNACH W ELIMINACJACH PUCHARÓW I ZATRZYMANIU RADOSŁAWA P.