Wątek scysji z Rodrigo De Paulem był oczywiście jednym z wielu i nie był najważniejszym. Lewandowski w wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” poruszył przede wszystkim temat najbliższego zgrupowania reprezentacji (kadra rozegra aż cztery spotkania w ramach Ligi Narodów) oraz swojej przyszłości w drużynie narodowej. Nie zabrakło jednak pytania właśnie o wydarzenia z niedawnego meczu Chicago Fire z Interem Miami.
"Lewy" miał tego dnia okazję rywalizować nie tylko z Leo Messim, ale również z Rodrigo De Paulem. W pewnym momencie pomiędzy zawodnikami doszło do wymiany zdań, która szybko wzbudziła zainteresowanie kibiców i mediów.
– Jedynie wkurzyłem się na jedną rzecz, trochę się zagotowałem, gdy... no nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny. Powiedział kilka słów odnośnie do Polski, stąd początkowo nasza dyskusja. A później, gdy zaczął mówić o trofeach, to już zrobiłem krok w tył, no bo wiem, ile osiągnąłem. Po prostu się uśmiechnąłem. Wkurzyłem się jednak i miałem do niego pretensje o brak szacunku do mojego kraju, bo użył kilku słów, które były za mocne – powiedział Robert Lewandowski.
ZOBACZ TEŻ: Cała Argentyna mówi o Lewandowskim. De Paul dostał po głowie za swój wybryk
Tak się zmieniał Robert Lewandowski! Lewy kończy 38 lat! [Zdjęcia]
Po meczu południowoamerykańskie media zaczęły publikować informacje dotyczące przebiegu tej sprzeczki. Według ich relacji De Paul miał zwrócić się do Lewandowskiego słowami: „Kim ty jesteś, głupku? Ja mam dwa tytuły Copa America i jeden Puchar Świata, a ty?”.
Zachowanie Argentyńczyka spotkało się z krytyką, a sam Lewandowski nie zdecydował się na eskalowanie konfliktu. Kapitan reprezentacji Polski wkrótce wróci do rywalizacji w barwach Chicago Fire, a następnie czeka go kolejne zgrupowanie kadry. Biało-Czerwoni pod koniec września rozpoczną rywalizację w Lidze Narodów.
ZOBACZ TEŻ: Arkadiusz Milik poza kadrą Juventusu. Głos zabrał trener, postawił na brutalną szczerość