Przypomnijmy, że w sobotę, 7 listopada, na krakowskim Rynku Głównym doszło do tragicznego ataku. 24-letni mężczyzna otworzył ogień do przypadkowych przechodniów. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło sześć osób, a kolejnych 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również dwaj funkcjonariusze policji.
Robert Lewandowski zabrał głos po tragedii. Wystarczyło jedno słowo
Robert Lewandowski zazwyczaj po zakończonych spotkaniach dzieli się z kibicami swoimi przemyśleniami na temat występu lub publikuje zdjęcia z boiska. Tym razem zrobił jednak wyjątek. Choć w sobotni wieczór rozegrał mecz w barwach Chicago Fire, w którym dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, jego aktywność w mediach społecznościowych miała zupełnie inny charakter.
Na instagramowym profilu napastnika pojawiła się czarna plansza z jednym słowem: „KRAKÓW”. Towarzyszyła mu emotikona przedstawiająca złamane serce. W ten symboliczny sposób 38-letni piłkarz wyraził solidarność z mieszkańcami miasta i osobami dotkniętymi tragicznymi wydarzeniami.
W najbliższych dniach Robert Lewandowski pojawi się na zgrupowaniu reprezentacji. Zdjęcia z ostatniego zgrupowania
Podobny gest wykonała również Anna Lewandowska. Żona reprezentanta Polski opublikowała nazwę miasta z symbolem złamanego serca i biało-czerwoną flagą. Udostępniła także wpis dotyczący jednego z policjantów, który brał udział w zatrzymaniu napastnika.