Robert Lewandowski został zapytany o Złotą Piłkę. Zaczął wymieniać nazwiska

2026-10-23 12:31

Już w poniedziałek, 26 października, poznamy laureata Złotej Piłki za 2026 rok. Robert Lewandowski w rozmowie z The Athletic wskazał trzech piłkarzy, którzy jego zdaniem zasługują na szczególną uwagę w walce o prestiżowe wyróżnienie. Polski napastnik nie ukrywa, że najmocniej kibicuje swojemu byłemu koledze z FC Barcelony.

Robert Lewandowski przemawia do mikrofonu na konferencji prasowej. O typach na Złotą Piłkę przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Brunner/Super Express

Lewandowski przyznał, że obecnie rywalizacja o nagrodę jest znacznie bardziej otwarta niż w czasach, gdy dominowali Lionel Messi i Cristiano Ronaldo. Jego zdaniem w gronie kandydatów można znaleźć nawet dziesięciu zawodników, których osiągnięcia przemawiają za przyznaniem im statuetki.

Pierwszym z wymienionych piłkarzy jest Lamine Yamal. Kapitan reprezentacji Polski podkreślił, że jest pod ogromnym wrażeniem umiejętności młodego Hiszpana, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wiek. Lewandowski życzy mu zwycięstwa w plebiscycie.

Polak wysoko ocenia również dwóch zawodników Bayernu Monachium: Harry’ego Kane’a i Michaela Olise. W przypadku angielskiego napastnika zwrócił uwagę przede wszystkim na imponującą skuteczność. Jak przyznał, po jego odejściu z Monachium drużynie brakowało snajpera prezentującego tak wysoki poziom.

ZOBACZ TEŻ: Miliarder chciał Legię Warszawa? Zdradza kulisy, "ktoś mnie uprzedził”

JAN TOMASZEWSKI: JESTEŚMY ZBYT BIEDNI, ŻEBY TRACIĆ TAKIE BOGACTWO, JAK ROBERT LEWANDOWSKI

Jeszcze więcej entuzjazmu Lewandowski okazał, mówiąc o Olise. Francuski skrzydłowy zrobił na nim ogromne wrażenie swoją grą, podejmowaniem decyzji i umiejętnością rozstrzygania losów spotkań. Zdaniem Polaka ma przed sobą wielką przyszłość, a dodatkowe gole zdobyte podczas mistrzostw świata mogłyby jeszcze bardziej zwiększyć jego szanse na zdobycie Złotej Piłki.

Lewandowski pochwalił również współpracę ofensywnego tercetu Bayernu, tworzonego przez Kane’a, Olise i Luisa Díaza. Uważa, że monachijczycy prezentowali się znakomicie w poprzednim sezonie, a do pełni sukcesu zabrakło im przede wszystkim triumfu w Lidze Mistrzów.

ZOBACZ TEŻ: Jan Urban wymusił to na PZPN? Nie chciał tego spotkania, będzie inaczej

Dla Lewandowskiego temat Złotej Piłki ma szczególne znaczenie. W 2020 roku był jednym z głównych kandydatów do nagrody po znakomitym sezonie w Bayernie, jednak plebiscyt odwołano z powodu pandemii COVID-19. Rok później zajął drugie miejsce, ustępując Messiemu. W tegorocznej edycji sam nie znalazł się w gronie nominowanych, ale podzielił się swoimi typami na zwycięzcę.