Szwecja - Polska: Nagrali, co Robert Lewandowski zrobił tuż po meczu
Nie udał się rewanż na Szwecji za marcowe baraże do mistrzostw świata (2:3) i nie było przełamania po późniejszych meczach z Ukrainą (0:2), Nigerią (2:2) i Bośnią i Hercegowiną (0:0). Reprezentacja Polski po raz piąty z rzędu nie odniosła zwycięstwa, a w meczu dywizji B Ligi Narodów ze Szwecją grała tak naprawdę tylko w pierwszej połowie, po której było 1:1. Gole Yasina Ayariego i Viktora Gyokeresa w drugiej odsłonie pogrążyły Polaków. Mimo to, siedzący na ławce Robert Lewandowski nie został posłany na ratunek przy pierwszej możliwej okazji, a na boisku pojawił się dopiero w 88. minucie.
Jan Tomaszewski grzmi po klęsce ze Szwecją: "Kpina! Lewandowski został poniżony!"
Kapitan reprezentacji dostał od trenera 5 minut z doliczonym czasem gry, gdy wynik był już praktycznie ustalony. Nie mógł więc wiele zrobić, ale zdążył obejrzeć żółtą kartkę za nieprzepisowy strzał po wyraźnym gwizdku sędziego. Po chwili z całą drużyną musiał przełknąć gorycz kolejnej porażki ze Szwecją. W tych trudnych chwilach "Lewy" znalazł jednak moment, aby zadowolić jednego z młodszych kibiców.
Kamery portalu Meczyki.pl zarejestrowały, jak Lewandowski tuż po meczu ruszył ze swoją koszulką do małego kibica. Wręczył mu ją, a ten piękny i niepozorny gest wprawił chłopca w euforię. Przez kilka sekund z szerokim uśmiechem nie dowierzał w to, co się właśnie stało. Kibice będący obok też mu gratulowali.
Szkoda tylko, że działo się po przegranym meczu ze Szwecją. Szansa reprezentacji Polski na przełamanie złej serii w piątek (2 października) z Rumunią na PGE Narodowym w Warszawie.