- Legendarny Gheorghe Hagi publicznie przeprasza rumuńskich piłkarzy, próbując desperacko ratować kadrę po fatalnym starcie w Lidze Narodów.
- Media donoszą o "sporym chaosie w głowie i szatni" trenera, a eksperci alarmują o dezorganizacji i frustracji zawodników, którzy nie rozumieją taktyki.
- Czy w obliczu tak głębokiego kryzysu Rumuni zdołają stawić czoła Polsce na Stadionie Narodowym? Poznaj wszystkie dramatyczne szczegóły!
Hagi bije się w pierś. „Spory chaos w głowie i szatni”
Atmosfera w reprezentacji Rumunii przed meczem z Polską jest daleka od ideału. Po dwóch porażkach w Lidze Narodów – ze Szwecją (1:2) i Bośnią i Hercegowiną (2:4) – drużyna jest w rozsypce, a legendarny selekcjoner Gheorghe Hagi chwyta się wszelkich metod, by podnieść zespół z kolan. Rumuńskie media donoszą, że trener wziął na siebie całą odpowiedzialność za fatalne wyniki i w geście pokory… zaczął publicznie przepraszać piłkarzy. Chodzi o zawodników, których pominął przy powołaniach lub nie wpuścił na boisko w poprzednich meczach.
Przeczytaj także: Liga Narodów: Zagrożenie powtórką scenariusza ze Szwecji. Jan Urban może dostać drugą nauczkę!
Dziennikarze nie mają wątpliwości, że takie zachowanie to dowód na ogromne problemy. Rumuńscy komentatorzy twierdzą, że były gwiazdor Realu Madryt ma „spory chaos w głowie i szatni” przed kluczowym pojedynkiem w Warszawie. Sam Hagi przyznał, że na ten moment jest pewny występu zaledwie dwóch graczy: bramkarza Otto Hindricha i napastnika Daniela Birligei.
Frustracja i niezrozumienie. Piłkarze nie wiedzą, co mają grać?
Eksperci telewizji Digi Sport alarmują, że w zespole panuje kompletna dezorganizacja, a wprowadzone przez Hagiego zmiany tylko pogłębiły kryzys.
- Selekcjoner w pierwszej kolejności musi zaprowadzić ład w zespole, podnieść na duchu swoich graczy przed meczem z Polską – twierdzi stacja Digi Sport.
Według dziennikarzy w ekipie „Trójkolorowych” mnożą się nieporozumienia, a zawodnicy wyglądają na zagubionych na boisku. – Można odnieść wrażenie, że piłkarze Rumunii nie do końca rozumieją polecenia trenera – zauważają komentatorzy. Taka sytuacja prowadzi do ogromnej irytacji w szatni. - Piłkarze naszej kadry są sfrustrowani. Hagi musi przed meczem z Polską temu zaradzić – dodaje Digi Sport.
Zobacz też: Jan Urban jedzie po dymisję?! Zabawny obrazek tuż przed meczem o wszystko. Padły słowa o "jeździe"
Głos zabrała również bukareszteńska „Gazeta Sporturilor”, która wzywa selekcjonera do natychmiastowej zmiany taktyki i „uruchomienia skrzydeł”. Sam Hagi zdaje się jednak dalej szukać optymalnych rozwiązań, zapowiadając kolejne testy, które mają mu pomóc „dobrze poznać swój zespół”. Czy zdąży przed piątkowym gwizdkiem na Stadionie Narodowym? Spotkanie Polska – Rumunia rozpocznie się o godzinie 20:45.