Wpadka Łukasza Skorupskiego we Włoszech. Niespodziewany strzelec

Jan Urban nie uwzględnił Łukasza Skorupskiego wśród powołanych na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. 35-letni bramkarz nie poprawił swojej sytuacji również występem przeciwko Torino, w którym popełnił błąd przy straconym golu.

Uśmiechnięty Łukasz Skorupski w stroju treningowym reprezentacji Polski. O wpadce bramkarza przeczytasz w SE Supersport.
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express

Jeszcze niedawno wydawało się, że Skorupski jest jednym z głównych kandydatów do przejęcia miejsca Wojciecha Szczęsnego w reprezentacyjnej bramce. Po zakończeniu przez Szczęsnego kariery w kadrze dodatkowym argumentem był świetny występ Skorupskiego przeciwko Francji na Euro.

Od jego ostatniego meczu w reprezentacji minie jednak wkrótce rok. Wiele wskazuje na to, że najbliższych miesiącach nie będzie miał okazji poprawić swojego dorobku. Jan Urban nie znalazł dla niego miejsca w kadrze. Na zgrupowaniu pojawią się Kamil Grabara, Marcin Bułka i Mateusz Kochalski. Ten pierwszy na pewno na zgrupowaniu się nie pojawi, bramkarz Juventusu doznał poważnej kontuzji, która najprawdopodobniej wykluczy go z całego sezonu. Mogła się więc pojawić szansa, że selekcjoner "dowoła" Skorupskiego w trybie awaryjnym.

ZOBACZ WIĘCEJ: Wielki dramat reprezentanta Polski! To dla niego sezonu, Jan Urban będzie musiał reagować

Skorupski jednak nie dał argumentu szefowi kadry. W sobotnie popołudnie zaliczył wpadkę w starciu z Torino. W 77. minucie nie zdołał zatrzymać... uderzenia Sandro Kulenovicia, który wcześniej występował w Legii Warszawa.

TOMASZEWSKI: PROSZĘ MI ODPOWIEDZIEĆ!

Chorwacki napastnik miał sporo miejsca przed polem karnym i oddał płaski strzał, który początkowo nie wyglądał na szczególnie trudny do obrony. Piłka prześlizgnęła się jednak po rękach Skorupskiego i zatrzepotała w siatce (poniżej wideo). 

Trafienie Kulenovicia ustaliło wynik na 1:1. Wcześniej prowadzenie Bolognii dał Federico Bernardeschi. Dla zespołu Skorupskiego był to piąty mecz w sezonie i zaledwie drugi punkt. Bologna wciąż czeka więc na pierwsze ligowe zwycięstwo.

ZOBACZ TEŻ: Sensacyjne wieści o legendarnym reprezentancie Polski! Ogłosili transfer Olisadebe. Naprawdę