Włodzimierz Rezner nie żyje. "Gigant mikrofonu, człowiek wielkiej wiedzy"
Nie żyje Włodzimierz Rezner, legendarny komentator Polskiego Radio, specjalizujący się przede wszystkim w kolarstwie. Jako dziennikarz był m.in. na trzech igrzyskach olimpijskich: w Moskwie (1980 r.), Barcelonie (1992 r.) i Atlancie (1996 r.). Zanim został mistrzem mikrofonu, sam uprawiał kolarstwo. Później był działaczem Polskiego Związku Kolarskiego. Przez pewien czas zasiadał nawet w prezydium związku. Kolarskie wyścigi Włodzimierz Rezner relacjonował i na antenie, i na żywo - jako spiker. Wielu Polaków kojarzy komentatora przede wszystkim z Tour de Pologne, którego 83. edycja właśnie się kończy. Do słynnego wyścigu i śmierci legendy Polskiego Radia w swoim wpisie w mediach społecznościowych nawiązał Roman Czejarek.
Tour de Pologne 2026 - 7. etap MAPA. Trasa jazdy indywidualnej na czas wokół Wieliczki 9.08
Odszedł Włodzimierz Rezner. W dniu swoich 83 urodzin! Pewnie czekał też na finał 83. Tour de Pologne 2026, bo kochał kolarstwo i dużo dla niego zrobił. Jeden z symboli Polskie Radio, Jedynka - Program 1 Polskiego Radia, Radio Kielce. Gigant mikrofonu, człowiek wielkiej wiedzy o sporcie (i nie tylko), pełen zapału do pracy. Po prostu dobry gość. Dziękuję, że mogliśmy się poznać
- napisał prezenter.
Czesław Lang żegna Włodzimierza Reznera
Włodzimierz Rezner do Polskiego Radia trafił w latach 70. Zaczynał od pracy w lokalnym Radiu Kielce. Za swoje zasługi uhonorowany został Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Legendarny dziennikarz zmarł w nocy z 8 na 9 sierpnia, tuż przed finałem Tour de Pologne. Przed śmiercią zmagał się z chorobą nowowtworową. Włodzimierza Reznera pożegnał też Czesław Lang, który jest ikoną polskiego kolarstwa.
Nie żyje 20-letni polski kolarz. Miał wypadek na Słowacji, ogromna tragedia
Z ogromnym smutkiem żegnam Włodzimierza Reznera - człowieka, który był dla mnie kimś znacznie więcej niż tylko wielkim znawcą i miłośnikiem kolarstwa. Był mi bardzo bliski i przez wiele lat mogłem liczyć na jego obecność, życzliwość i wsparcie. Włodek był ze mną w najważniejszych momentach mojej sportowej drogi – podczas igrzysk olimpijskich, Wyścigu Pokoju i wielu innych chwil, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Kiedy przychodziły trudne momenty i kontuzje, potrafił nie tylko doradzić, ale przede wszystkim być obok i otoczyć mnie opieką. Takich ludzi się nie zapomina
- podkreślił wicemistrz olimpijski z Moskwy.