- Tadej Pogacar mocno ucierpiał w wypadku na sobotnim 8. etapie Vuelta a Espana.
- Zwycięzca Tour de France i lider wyścigu trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami.
- Początkowo nie został dopuszczony do operacji, którą przeszedł ostatecznie w poniedziałek.
Vuelta a Espana: Tadej Pogacar po wypadku przeszedł już operację
Tadej Pogacar, który w wyścigu dookoła Hiszpanii prowadził z dużą przewagą, uległ poważnemu wypadkowi w sobotę podczas 8. etapu, 32 km przed metą. Pięciokrotny zwycięzca Tour de France wstał z krwawiącym lewym barkiem i rozcięciem nad lewym łukiem brwiowym. Diagnoza przekazana tego samego wieczoru przez jego drużynę wskazywała na „wstrząśnienie mózgu, przemieszczone złamanie lewego obojczyka, stabilne złamanie kręgu szyjnego C7 oraz liczne otarcia”. Wstrząśnienie mózgu było powodem blisko 48-godzinnej zwłoki między wypadkiem a operacją.
Vuelta a Espana: Okropny wypadek najlepszego kolarza świata! Potworna kraksa
„Dziś po południu Tadej pomyślnie przeszedł operację lewego obojczyka po otrzymaniu zgody na jej przeprowadzenie” – napisał w poniedziałek w oficjalnym oświadczeniu lekarz ekipy UAE Team Emirates-XRG, dr Adrian Rotunno.
Operacja, przeprowadzona w Szpitalu Uniwersyteckim Dexeus w Barcelonie, „poszła dobrze i Pogacar pozostanie w szpitalu przez kilka dni na obserwacji” – dodał.
Oświadczenie dr. Rotunno nie zawiera informacji o okresie nieobecności kolarza w peletonie, ale operacja przeprowadzona ostatniego dnia sierpnia wydaje się wykluczać możliwość obrony przez Pogacara tytułu mistrza świata 27 września w Kanadzie.
Kiedy będzie gotowy, Tadej wróci do domu, aby rozpocząć rekonwalescencję i rehabilitację pod nadzorem personelu medycznego drużyny. Będziemy bardzo uważnie monitorować jego postępy w trakcie całego procesu rekonwalescencji – podkreślił lekarz ekipy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
27-letni Pogacar opublikował w niedzielę w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie na szpitalnym łóżku, w kołnierzu ortopedycznym jeszcze przed operacją, z przebojem grupy Bee Gees „Stayin' Alive” (Żyję) w tle. Dla Słoweńca, 5-krotnego zwycięzcy Tour de France, był to pierwszy start we Vuelcie od 2019 roku, gdy zajął 3. miejsce. Wypadek pogrążył jego szanse na skompletowanie triumfów w trzech najważniejszych kolarskich tourach (Giro d'Italia wygrał w jedynym starcie w 2024 r.).