Tragedia podczas wyścigu. 19-latek nie żyje. Druzgocące słowa rodziców

Świat sportu wciąż nie otrząsnął się po tragedii, do której doszło podczas wyścigu Volta a Portugal. 19-letni utalentowany kolarz Finlay Tarling został potrącony na trasie przez samochód niezwiązany z wyścigiem i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Rodzice zmarłego 19-latka dopiero po kilku dniach znaleźli w sobie siłę, aby go pożegnać.

Kolarz Finlay Tarling w kasku i sportowym stroju. O tragedii podczas wyścigu przeczytasz na SE Supersport.
Autor: NSN Cycling Team/ Instagram Finlay Tarling
  • 19-letni kolarz Finlay Tarling zginął na trasie wyścigu Volta a Portugal.
  • Podczas ósmego etapu Brytyjczyk został potrącony przez samochód niezwiązany z wyścigiem.
  • "To były najtrudniejsze dni w naszym życiu i potrzebowaliśmy trochę czasu" - żegnają go zdruzgotani rodzice.

19-latek śmiertelnie potrącony podczas wyścigu. Słowa rodziców łamią serce

Do tragedii doszło podczas 8. etapu kolarskiego wyścigu Volta a Portugal 2026 z Melgaco do Fafe. Finlay Tarling z zespołu NSN Development Team został potrącony przez samochód niezwiązany z wyścigiem, który wdarł się na trasę niezabezpieczoną boczną drogą. 19-letni Brytyjczyk zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowcę zatrzymano i postawiono mu zarzuty, a sprawą zajmują się odpowiednie służby.

Nie żyje była narzeczona Kliczki. Znana aktorka miała 36 lat

Kilkadziesiąt godzin później na poruszające pożegnanie zmarłego syna zebrali się jego rodzice - Michael i Dawn.

"To były najtrudniejsze dni w naszym życiu i potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby opublikować ten post" - rozpoczęli pogrążeni w żałobie.

"Jedną z rzeczy, które pomogły nam przez to przejść, była fala wpisów, wiadomości, e-maili, artykułów i telefonów od naszej rodziny, przyjaciół, zespołu oraz lokalnej i sportowej społeczności. Świadomość, z jaką miłością i sympatią wszyscy wspominali Fina, była dla nas ogromnym wsparciem. Po prostu nie jesteśmy w stanie wystarczająco podziękować wam wszystkim za okazane nam wsparcie" - kontynuowali.

Nie wiem, jak będziemy dalej żyć, ale dzięki wsparciu naszej rodziny, przyjaciół i całej społeczności jakoś przez to przejdziemy. Choć naszych złamanych serc nic już nigdy nie naprawi, był dla nas nie tylko synem i bratem, ale także najlepszym przyjacielem. Był łagodny, pełen miłości i najbardziej specyficznego humoru. Będzie nam go niewyobrażalnie brakować - napisali, zapowiadając podanie szczegółów dot. pogrzebu w późniejszym czasie.

Rodzina zmarłego Tarlinga ku jego pamięci założyła też zbiórkę, która w całości zostanie przekazana na rzecz młodych kolarzy.

POJECHAŁEM TRASĄ TOUR DE FRANCE! ZDRADZAM JEGO TAJEMNICE