Julia Szczurowska tak zareagowała na wygraną ze Słowenią. „Madzia Stysiak zagrała cudownie, jak z nut”

Reprezentacja Polski kobiet ma powody do zadowolenia. Po zwycięstwie 3:0 nad Słowenią jest już pewna gry w fazie pucharowej. Julia Szczurowska była pod wrażeniem występu kadry. Doceniła wszystkie zawodniczki, ale na największe słowa uznania zasłużyła Magdalena Stysiak.

Uśmiechnięta siatkarka Julia Szczurowska w biało-czerwonym stroju. O sukcesach Polek przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Julia Szczurowska podbija Turcję/ Instagram
  • Polska reprezentacja siatkarek z przytupem zapewniła sobie awans do fazy pucharowej, deklasując Słowenię 3:0.
  • Julia Szczurowska nie kryła podziwu dla całego zespołu, lecz to Magdalena Stysiak została okrzyknięta bohaterką meczu dzięki 24 punktom.
  • Czy Polki utrzymają zwycięską passę w nadchodzącym, kluczowym meczu z Niemkami i co o tym mówi Julia Szczurowska?

Pierwszy set zdecydowanie należał do Polek, które wygrały 25:14. Za to druga partia była wyrównana. Skończyła się triumfem 28:26 na przewagi. W trzeciej odsłonie od początku Biało-Czerwone trzymały rywalki na dystansie i pewnie zwyciężyły 25:18. Atakująca kadry zdobyła ze Słowenią 24 punkty. To ona nadawała ton w tym spotkaniu.

- Jestem bardzo dumna z dziewczyn - powiedziała Szczurowska. - Madzia zagrała cudownie, jak nut. Prawie 100 procent w ataku. Zagrała niesamowity mecz. Fedi, Julitka, Jura świetnie na środku. Po prostu wszystkie, czy moje dzieciątko też na środku świetnie zagrała. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Wszystkie zagrały po prostu jak z nut. Jestem ogromnie dumna z dziewczyn, że tak świetnie się pojawiły na boisku. I z taką grą zakończyłyśmy to spotkanie 3:0 - dodała.

Magdalena Stysiak wprost o kadrze Polski. "Taki mecz był nam potrzebny w głowach"

Najwięcej zastrzeżeń było do występu z Łotwą. Mimo wygranej 3:2, gra kadry nie została dobrze oceniona.

- Wygranych się nie ocenia - stwierdziła Szczurowska. - Uważam, że tak powinno być. Różne są komentarze w internecie, ale my się tym nie przejmujemy. Jedziemy dalej, nie patrzymy wstecz. Na trzy mecze mamy trzy zwycięstwa i to nas interesuje. Idziemy przed siebie, nie patrzymy wstecz. Nie wiem, czy wszyscy tutaj obecnie oglądali studio po meczu, ale nasza kochana koleżanka Ola Gryka powiedziała, co by zmieniła. Wymieniła kolor koszulki. My zmieniłyśmy kolor koszulki i zaczęłyśmy lepiej grać. Wyciągamy trzy zwycięstwa i chcemy je powtórzyć. Lepiej się gra, jak wiemy, że musimy się spiąć i musimy grać na wyższym poziomie, żeby to spotkanie wygrać - zaznaczyła.

Katarzyna Wenerska o wygranej ze Słowenią. "Każda z nas uwierzyła w to, że...”

Teraz przed reprezentacją Polski mecz z Niemkami.

- Myślę, że znamy tego przeciwnika - wyznała Szczurowska. - Jest to na pewno mocny przeciwnik na każdej pozycji. Mają solidne zawodniczki, które też grają w ligach zagranicznych, we Włoszech, w Turcji. Myślę, że jest tam komu grać. Dlatego musimy z pełnym nastawieniem podejść do tego spotkania, żeby wyjść z podniesioną głową - podkreśliła.

"Powinien wylecieć z hukiem". Trener polskich siatkarek pod ostrzałem! Słusznie?

Magda Stysiak opowiada o sukcesie w Lidze Narodów