- Polska reprezentacja kobiet była o krok od zdobycia historycznego medalu Mistrzostw Europy po 17 latach przerwy.
- W meczu o brąz Biało-Czerwone uległy Serbii 1:3, co pozostawiło niedosyt i rozczarowanie w drużynie.
- Kapitan Magdalena Stysiak, choć rozżalona, widzi w tym turnieju cenny prognostyk na przyszłość; sprawdź, jakie wnioski wyciągnięto i co to oznacza dla kadry!
W dwóch pierwszych setach Polki nie dały sobie z rywalkami, przegrywając 21:25, 19:25. Jednak otrząsnęły się w trzeci partii, w której zwyciężyły 25:15. Tyle, że w czwartej odsłonie znów uległy 18:25.
- Walczyłyśmy po tym drugim secie - oceniła Stysiak w Polsacie Sport. - Byłyśmy nawet blisko, aby doprowadzić do tie-breaka. Później nie wiadomo, jak to by się potoczyło wszystko. Po prostu Serbia była lepsza. Musimy wyciągnąć wielkie wnioski na przyszłość - podsumowała.
Polskie siatkarki bez medalu! Przegrały z Serbkami bitwę o brąz!
Stysiak była niepocieszona brakiem medalu, ale doceniła postawę zespołu, który w fazie grupowej wygrała wszystkie mecze. Potknął się dopiero w półfinale i walce o brązowy medal.
- Jestem dumna z tych wszystkich dziewczyn - wyznała Stysiak. - Powiedziałam dziewczynom, że musimy być dumne z siebie, bo weszłyśmy do czwórki bez żadnego przegranego meczu na mistrzostwach Europy. W czołówce walczyłyśmy z najlepszymi na świecie. Przegrałyśmy, ale jest to dla nas wielka nauka - zaznaczyła.
Finlandia im nie straszna. Ostatni sprawdzian reprezentacji Polski przed EURO
Kapitan drużyny narodowej nie traci nadziei na przyszłość. Uważa, że polska kadra będzie odnosiła sukcesy. Jednak w tym momencie było ją na tyle stać.
- Jeszcze nam trochę brakuje do tych najlepszych zespołów na świecie, doświadczenia i siatkarsko - wyliczała. - Ale to jest dobry prognostyk na przyszłość, że już teraz walczymy z najlepszymi. Mam nadzieję, że w przyszłości reprezentacja będzie zdobywać medale - przekonywała Stysiak.
Maja Koput i kadrowej mamie, wparciu taty i nadziejach na Euro. "Takie mecze nakręcają"