Polskie siatkarki pokonały Węgierki 3:0 (25:12, 26:24, 25:20) na otwarcie rywalizacji w mistrzostwach Europy. W pierwszym secie kapitalnie fukcjonował nasz blok, o który rozbijały się ataki rywalek. Znakomite zawody rozgrywała nasza środkowa Maja Koput.
W drugim secie Polki znów prowadziły bardzo wysoko - aż 17:9. I nagle... roztrwoniły przewagę. Biało-czerwone miały ogromne problemy z kończeniem akcji, na co wpływ miała dobra gra w defensywie rywalek. W pewnym momencie nasze siatkarki przegrywały nawet 22:23, ale Węgierki na szczęście w ważnych momentach popełniały błędy i Polkom udało się wygrać tę partię.
ME siatkarek: Kiedy mecze Polek? Z kim grają? Terminarz
Trzeci set zaczął się od dobrych akcji Polek i ich prowadzenia 7:2, ale w grze naszego zespołu znów pojawiły się błędy i zrobiło się 13:13, a po chwili nawet 15:13 dla Węgierek. Stefano Lavarini wziął czas, po którym jego podopieczne zagrały skutecznie. Po ataku Marzeny Czyrniańskiej mogły się cieszyć ze zwycięstwa.
Polskie siatkarki kolejny mecz rozegrają w poniedziałek o godz. 15 z Łotwą, teoretycznie najsłabszą drużyną w grupie. We wcześniejszym spotkaniu grupy A Słowenia wygrała z Niemcami 3:0, a w piątek Turcja pokonała Łotwę 3:0.
