- Gwiazda polskiej siatkówki, Tomasz Fornal, wywołał międzynarodowy skandal, wulgarnie oceniając chińskie miasto Ningbo jako "slumsy" w swoim vlogu.
- Jego obraźliwe porównania i kontrowersyjne słowa spotkały się z błyskawiczną, ostrą reakcją chińskich mediów i kibiców.
- Czy wiesz, jak Chińczycy ripostowali, nazywając Polskę "slumsami Europy"? Poznaj szczegóły tej głośnej afery!
"Chińskie slumsy" i wulgarne podsumowanie
Reprezentant Polski Tomasz Fornal swoimi ostatnimi wypowiedziami wywołał prawdziwą burzę w chińskim internecie. Wszystko za sprawą vloga, na którym podzielił się swoimi, delikatnie mówiąc, kontrowersyjnymi wrażeniami z pobytu w mieście Ningbo. Siatkarz nie krył swojego rozczarowania.
- Do Starbucksika na kawuchę trzeba iść przez chińskie slumsy... No tu jest niebezpiecznie - stwierdził w swoim nagraniu, po czym dodał: - Moim zdaniem trochę te Chiny przereklamowane.
Na tym jednak nie koniec. Oberwało się nie tylko miejskiej architekturze, ale także kulturze i zwyczajom. Fornal w bardzo bezpośredni sposób skomentował swoje odczucia, używając przy tym obraźliwych porównań i wulgarnego języka.
- Nie chcę być rasistą i ich obrażać, ale to właśnie pachnie tak kurczakiem z ryżem. (...) Ludzie plują na drogę, jedzą flegmę. Nie jestem fanem. Japonia fajna, ale Chiny takie ku**a - podsumował siatkarz, kończąc zdanie wulgaryzmem.
Przeczytaj także: Wygrał Ligę Narodów i został bohaterem, a o jego słowach już jest głośno! "W końcu"
Chińczycy nie pozostali dłużni. "Polska to slumsy Europy"
Słowa polskiego siatkarza błyskawicznie obiegły chińskie media, a odpowiedź była miażdżąca. Tamtejsi dziennikarze i kibice nie zostawili na Fornalu suchej nitki, punktując jego arogancję i brak szacunku. Wskazano, że miejsce, które sportowiec nazwał „slumsami”, to w rzeczywistości nieczynna dzielnica handlowa w trakcie przebudowy.
- Wypowiedzi Fornala są pełne arogancji i uprzedzeń. Tak zwana 'dzielnica slumsów', którą sfilmował, to po prostu nieczynna dzielnica handlowa w dzielnicy Beilun, obecnie poddawana przebudowie i w żaden sposób nie reprezentuje ona całego miasta – napisano w jednym z chińskich serwisów.
Chińczycy przypomnieli również, jak ciepło przyjęli polskiego zawodnika, gdy ten występował w Ningbo. Ich zdaniem jego słowa są tym bardziej bolesne, że spotkał się z ogromnym szacunkiem ze strony lokalnej publiczności.
- Jeszcze większą ironią jest to, że gdy Fornal grał w Ningbo, to chińscy kibice pokazali mu ogromny szacunek i wsparcie. Gdy został wybrany MVP, to tłum skandował 'MVP'. Kiedy Polacy wygrali, to chińscy kibice wiwatowali - dodano.
Zobacz też: Wielka siatkarska impreza znów w Polsce! W tym i w przyszłym roku!
W komentarzach pojawiły się również bardzo ostre odpowiedzi, uderzające bezpośrednio w Polskę.
- Mówisz, że Ningbo to slumsy, to ja powiedziałbym, że Polska to slumsy Europy - czytamy w jednej z ripost.