ME siatkarzy. Nikola Grbić rozsierdzony przed półfinałem! Niczego się nie nauczyli, totalny absurd

Reprezentacja Polski siatkarzy już w piątek, 25 września, zmierzy się ze Słowenią w półfinale mistrzostw Europy. Dzień później odbędą się mecze o medale. My zagramy albo z Francją, albo z Finlandią. Harmonogram końcówki ME siatkarzy nie podoba się naszemu selekcjonerowi. Nikola Grbić nie bez powodu jest rozsierdzony. Organizatorzy niczego się nie nauczyli.

Trener Nikola Grbić z podkładką z notatkami gestykuluje podczas meczu. O ME siatkarzy przeczytasz na SE Supersport.
Autor: MARCIN GADOMSKI / SUPER EXPRESS

ME siatkarzy. Nikola Grbić przed półfinałem Polska - Słowacja wskazał na totalny absurd

ME siatkarzy weszły w decydującą fazę. Kibice ostrzyli sobie zęby na finał, w którym zmierzą się Polacy i Włosi, czyli dwie najlepsze drużyny w rankingu FIVB. Tak się jednak nie stanie, bo reprezentacja Italii sensacyjnie przegrała w ćwierćfinale z Finlandią i pożegnała się z Euro. Polska natomiast swoje zadanie wykonała bez większych komplikacji i pewnie pokonała Niemców 3:0. Wcześniej - w 1/8 finału - takim samym wynikiem rozprawiliśmy się z Łotyszami. Wiadomo już, że mecz półfinałowy Polska - Słowenia odbędzie się w piątek, 25 września, o godz. 17. Cztery godziny później rozpocznie się spotkanie Francja - Finlandia. Zwycięzcy tych pojedynków zagrają w finale, a przegrani w meczu o trzecie miejsce. I tu pojawia się problem, który tak rozsierdził Nikolę Grbicia. Selekcjoner reprezentacji Polski wskazał na totalny absurd, który uderza we wszystkich półfinalistów ME. Jak widać, przez lata organizatorzy niczego się nie nauczyli. 

ME siatkarzy. Nikola Grbić ostrzega po awansie Polaków. Te słowa usłyszał cały zespół

QUIZ. Jak na imię mają Sasak, Fornal, Leon, Komenda, Śliwka i inni? Dopasuj imię do zawodnika
Pytanie 1 z 18
Fornal ma na imię:

ME siatkarzy. Nikola Grbić przytomnie o decyzji organizatorów: "To nie jest właściwe"

Nikola Grbić przed meczem Polska - Słowenia zwrócił uwagę na harmonogram spotkań, które zdecydują o medalach mistrzostw Europy. Trener wskazał na odstępy czasowe pomiędzy dwoma ostatnimi pojedynkami, które czekają półfinalistów. Zaznaczył, że nie chodzi o szukanie wymówek, tylko o sportową jakość. 

ME siatkarzy. To się naprawdę dzieje w polskiej kadrze za zamkniętymi drzwiami! Lider wygadał prosto z mostu

Taka sama sytuacja ma też miejsce w ostatnich latach w mistrzostwach świata. Masz cztery dni przerwy, a na końcu na rozegranie dwóch najważniejszych meczów dostajesz mniej niż 24 godziny

- denerwował się Nikola Grbić, którego cytuje portal Interia. 

Jeśli grasz półfinał o godzinie 21, a następnego dnia jako przegrany musisz grać o godz. 15, to nie jest właściwe

- przytomnie zauważył selekcjoner naszej kadry. 

Galeria: Nikola Grbić i jego żona Stanislava

POLSKI SIATKARZ OSTRZEGA PRZED NIEMCEM. "TO POTWÓR!"