- Złoto polskich siatkarzy na Mistrzostwach Europy wywołało narodową euforię, a gratulacje dla sportowców napływały z całej Polski, także od polityków.
- Były minister edukacji, Przemysław Czarnek, również pogratulował triumfatorom, lecz jego wpis na platformie X szybko stał się zarzewiem ostrej dyskusji w sieci.
- Odkryj, dlaczego polityk spotkał się z falą krytyki i jak internauci zarzucili mu "podpinanie się" pod cudzy sukces!
Czarnek w siatkarskiej euforii. "Walka, charakter i ogromne serce!"
To był wieczór, który na długo zapisze się w historii polskiego sportu. Biało-czerwoni siatkarze po heroicznym boju pokonali w Mediolanie Francję 3:1, po raz kolejny sięgając po złoto mistrzostw Europy. Cały kraj eksplodował z dumy, a media społecznościowe zalała fala gratulacji dla podopiecznych Nikoli Grbicia. Wśród tysięcy wpisów kibiców, ekspertów i celebrytów, pojawił się również ten od Przemysława Czarnka.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak miliony Polaków, dał się ponieść euforii i zamieścił na platformie X pełen emocji wpis.
- CO ZA MECZ! Wygrywamy 3:1 z Francją w finale Mistrzostw Europy w siatkówce. Biało-Czerwoni pewnie sięgają po kolejne złoto! Brawo Panowie! Walka, charakter i ogromne serce do gry! Mistrzostwo Europy obronione! – napisał Czarnek.
Przeczytaj także: Polska mistrzem Europy w siatkówce! Złoto jest nasze po kosmicznym finale!
Jego słowa idealnie oddawały nastroje panujące w całym kraju. Jednak w internecie nic nie jest proste, a gratulacje od polityka szybko stały się iskrą zapalną dla gorącej dyskusji.
Wielka awantura po wpisie. "Proszę się nie podklejać!"
Wystarczyła chwila, by pod wpisem byłego ministra rozpętała się prawdziwa burza. Podobnie jak w przypadku jego niedawnych gratulacji dla tenisistki Mai Chwalińskiej, internauci nie zostawili na nim suchej nitki. Zarzuty były niemal identyczne: próba "podpięcia się" pod sukces, z którym polityk nie ma nic wspólnego, i chęć ogrzania się w blasku sportowej chwały.
Komentujący bezlitośnie punktowali Czarnka, zarzucając mu hipokryzję i wykorzystywanie triumfu siatkarzy do celów wizerunkowych.
- Nie "wygrywamy" bo tu żadnego udziału nie miałeś. Wygrali siatkarze... - pytał ironicznie jeden z użytkowników.
- Przecież nawet nie oglądałeś tego meczu - kpił inny.
Zobacz też: Tomasz Fornal wypalił po zdobyciu złota ME. „Ja nie jestem jak zupa pomidorowa”