- Julia Szeremeta nie zdobędzie medalu mistrzostw Europy w boksie.
- Polka odpadła z turnieju w Sofii po pierwszej walce z reprezentantką gospodarzy, Stanimirą Petrową.
- - Nie czuję się przegrana - mówiła o decyzji sędziów rozczarowana wicemistrzyni olimpijska.
ME w boksie: Sędziowie skrzywdzili Julię Szeremetę?! "Nie czuję się przegrana"
30 sierpnia Julia Szeremeta cieszyła się z udanego powrotu do ringu, zakończonego wygraną na Międzynarodowych Mistrzostwach Śląska. Trzy tygodnie później aktualna wicemistrzyni olimpijska poniosła jednak bolesną porażkę na trwających mistrzostwach Europy. Rozstawiona w kategorii do 57 kg Polka przegrała w swojej pierwszej walce i nie awansowała do ćwierćfinału ME.
Julia Szeremeta odsłoniła prawie całe ciało! Zupełnie się nie wstydzi. "Robię swoje"
Starcie z reprezentantką Bułgarii Stanimirą Petrową przyniosło jednak kontrowersje. - Pierwsza runda była decydująca, ja byłam w niej tak naprawdę najlepsza - mówiła Szeremeta na gorąco wysłannikowi Interii, nie zgadzając się z werdyktem sędziów.
Julia Szeremeta w bikini pod wodospadem [Zdjęcia]
35-letnia reprezentantka gospodarzy, która wróciła do sportu po dwuletniej przerwie macierzyńskiej, po dwóch bliskich rundach zdaniem sędziów prowadziła i wypracowaną przewagę zachowała do końca, wygrywając 4:1 (28:29, 29:28, 30:27, 30:27, 30:27). Jest to siódma wygrana Petrowej z polskimi pięściarkami, które jeszcze nigdy nie znalazły na nią sposobu.
- Nie czuję się przegrana w tym pojedynku. Ale dobrze, przynajmniej zaboksowałam swoje, bawiłam się w ringu, a tego potrzebowałam - podsumowała swój występ Szeremeta przed kamerą Artura Gaca.
Polka po medalach IO i zeszłorocznych MŚ tym razem zakończy sezon bez sukcesu w głównej imprezie, ale od dawna mówiła, że ten rok traktuje jako przejściowy przed startem przygotowań na pełnych obrotach do igrzysk w Los Angeles.