Jak poinformowała agencja AFP, debiut 27-letniej pięściarki zaplanowano na 15 grudnia. Jej przeciwniczką będzie Kolumbijka Clarida Sarabia, a pojedynek odbędzie się w kategorii superpółśredniej. Rywalka Algierki ma na koncie cztery zawodowe zwycięstwa, wszystkie odniesione przed czasem.
O Khelif zrobiło się szczególnie głośno podczas igrzysk w Paryżu. Poza sportowymi osiągnięciami uwagę opinii publicznej przyciągnęły kontrowersje związane z kwestią jej płci. Wcześniej zawodniczka nie przeszła testu przeprowadzonego przed mistrzostwami świata, jednak Międzynarodowy Komitet Olimpijski zakwestionował wiarygodność tych badań i dopuścił ją do olimpijskiej rywalizacji.
Olimpijska walka Szeremety z Khelif to historia polskiego sportu [Zdjęcia]
Po długiej przerwie Algierka nie ukrywa, że tęskniła za sportową rywalizacją. – Bardzo brakowało mi rywalizacji na ringu – przyznała przed zaplanowanym debiutem. Podkreśliła również, że ostatni okres był dla niej trudny, a przejście na zawodowstwo traktuje jako nowy etap kariery.
– Bardzo brakowało mi rywalizacji na ringu. Ostatni okres był dość trudny. Nadszedł moment, by przejść na zawodowstwo. Zamierzam dać z siebie wszystko – mówiła, cytowana przez portal aljazeera.com.
Duże ambicje wobec swojej podopiecznej ma trener Kamel Abdesselam. Jest przekonany, że Khelif ma potencjał, by w ciągu trzech do pięciu walk sięgnąć po mistrzostwo świata.