"Diablo" Włodarczyk - Sianos: Kto wygrał walkę na Babilon MMA 61?
Starcie na gali Babilon MMA 61 od samego początku zapowiadało się jako klasyczna konfrontacja stylów: bokserski kunszt i precyzja uderzeń „Diablo” Włodarczyka kontra siła fizyczna i presja wywierana przez 27 kilogramów cięższego „Thanosa” (127 kg przy 100 rywala). W klatce nie brakowało twardych spięć, taktycznych szachów i momentów, w których losy pojedynku wisiały na włosku. Włodarczyk starał się narzucać swoje warunki, polując na firmowe kombinacje, podczas gdy Sianos agresywnie skracał dystans, szukając neutralizacji atutów rywala pod siatką.
Fighterzy przewalczyli pełne trzy rundy w małych rękawicach, zostawiając mnóstwo energii i serca w klatce. Gdy wybrzmiał finałowy gong, żaden z narożników nie mógł być w stu procentach pewny triumfu. O wszystkim zadecydowali sędziowie punktowi, których opinie okazały się podzielone.
Po podliczeniu kart punktowych ogłoszono niejednogłośną decyzję: dwóch sędziów wskazało zwycięstwo Krzysztofa Włodarczyka w stosunku 29-28, natomiast jeden z arbitrów widział przewagę Marcina Sianosa, punktując 29-28 na jego korzyść. Ostatecznie to ręka „Diablo” powędrowała w górę, dopisując kolejny głośny, choć wywalczony po piekielnie trudnej batalii sukces do jego bogatego dorobku w sportach walki. Po tym zwycięstwie wielokrotny mistrz świata wyzwał do pojedynku... Tomasza Adamka!