Michał Cieślak powalczy o trzy pasy mistrza świata
37-letni Michał Cieslak stanie przed ogromną szansą na zdobycie trzech pasów mistrzowskich w kategorii junior ciężkiej. - Jeśli Michał wygra, będzie to bez wątpienia największe zwycięstwo w historii polskiego boksu zawodowego - stwierdził specjalizujący się w pięściarstwie dziennikarz Cezary Kolasa. Rywal jednak jest bardzo wymagający. David Benavidez na zawodowym ringu jeszcze nigdy nie przegrał. O jego klasie świadczy też to, że magazyn "The Ring" obecnie umieszcza go na 5. miejscu na świecie w rankingu obejmującym wszystkich bokserów bez podziału na kategorie wagowe. Benavidez w swoim dorobku miał już mistrzowskie pasy w kategoriach superśredniej i półciężkiej, a teraz jest mistrzem świata federacji WBA i WBO w wadze junior ciężkiej.
Michał Cieślak wziął ślub! Wyglądał jak James Bond, panna młoda olśniewała swoim urokiem [GALERIA]
Michał Cieślak z kolei w czerwcu 2025 roku - po wygranej z Jeanem Pascalem przez TKO w 4. rundzie - zdobył tymczasowy pas federacji WBC. Ponad rok później - we wrześniu 2026 roku - ogłoszono, że Polak stał się pełnoprawnym mistrzem świata. Wcześniej tytuł dzierżył Noel Mikaelian. Federacja odebrała mu jednak pas po tym, gdy - wbrew jej woli - zdecydował się stoczyć pojedynek z Jaiem Opetaią. Długo wydawało się, że starcie Michał Cieślak - David Benavidez odbędzie się 12 grudnia. Teraz jednak oficjalnie podano, że pojedynek o trzy pasy mistrzowskie odbędzie się tydzień wcześniej, czyli 5 grudnia. Polak nie jest faworytem tej walki, ale wydaje się być pewny siebie.
A jaki mam być inny? Nie ma innej opcji. Wiesz, jak on boksuje – jest bardzo agresywny. Nie mogę mu dać na to miejsca. Jak on pójdzie do przodu, ja też pójdę do przodu. To będzie piękna walka. Zobaczymy, kto wytrzyma to tempo i przyjęte ciosy, bo nie ukrywajmy – trzeba będzie dużo przyjąć i przecierpieć, żeby wygrać
- analizował w rozmowie z "Super Expressem" Michał Cieślak.