Kogo w jakikolwiek sposób dotknęła "Małyszomania", ten musi znać Primoza Peterkę. Słoweniec był jedną z największych gwiazd skoków narciarskich w drugiej połowie lat 90. W sumie wygrał 15 konkursów Pucharu Świata, triumfował w Turnieju Czterech Skoczni i jako pierwszy Słoweniec przekroczył granicę 200 metrów w długości skoku (oczywiście w Planicy). Jego sukcesy śledzili kibice w całej Europie, także w Polsce, gdzie rywalizacja z Małyszem budziła ogromne emocje.
Za sportowymi triumfami krył się jednak poważny osobisty dramat. Peterka zmagał się z uzależnieniem od alkoholu, o którym szeroko pisały słoweńskie i polskie media. Problemy pojawiły się już w trakcie kariery, a z czasem odbiły się również na jego życiu rodzinnym. Były skoczek podjął leczenie, a trudne doświadczenia stały się tematem licznych publikacji i rozmów. W 2023 roku Peterka i jego była żona Renata otwarcie opowiedzieli w słoweńskich mediach o uzależnieniu i kryzysie rodzinnym. Nawet na poniższym tweecie słoweńskiego Sport Klubu widać Peterkę, którego twarz wiele mówi o złym prowadzeniu się (wiemy, jesteśmy brutalni).
ZOBACZ TEŻ: Przykra niespodzianka dla kibiców skoków. Zmienią wieloletnią tradycję
Milan Balazic przedstawił go jako osobę, która pomoże rozwijać sport w gminie, symbolicznie nazywając go „ministrem sportu”. Wśród zapowiadanych planów są inwestycje w ośrodki rekreacyjne Belnek i Mosenik oraz poprawa warunków do aktywności fizycznej, szczególnie dla dzieci i młodzieży.
Kandydatura Peterki wzbudza zainteresowanie także ze względu na polityczne kontrowersje wokół Balazica. W czerwcu polityk ustąpił ze stanowiska burmistrza w związku z podejrzeniami dotyczącymi przestępstw korupcyjnych, ale zamierza ponownie ubiegać się o urząd.