Kamil Majchrzak zakończył sezon i w tym roku nie zobaczymy go już na korcie. Powodem jest przewlekła kontuzja kolana, z którą tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego zmagał się już od dłuższego czasu. Zajmujący 78. miejsce w rankingu Polak smutną informację przekazał w mediach społecznościowych.
Rosjanka okrutnie zakpiła z Mai Chwalińskiej. Teraz przypominają jej słowa
"Problemy z kolanem towarzyszyły mi od dłuższego czasu, a podczas ostatniego turnieju ból się nasilił. Dlatego po konsultacjach z lekarzami podjąłem decyzję o wcześniejszym zakończeniu obecnego sezonu. Priorytetem jest dla mnie teraz zadbanie o zdrowie i powrót do pełnej sprawności" – napisał Kamil Majchrzak na Instagramie
Co za awans Huberta Hurkacza w rankingu ATP! Wraca po 16 miesiącach
Największym sukcesem Piotrkowianina w tym sezonie był triumf w rozgrywanym na trawie turnieju ATP 250 w holenderskim 's-Hertogenbosch.
"Tegoroczny sezon przyniósł mi wiele dobrych momentów, spełnionych marzeń, ale też wiele wyzwań, z którymi musiałem się mierzyć" - dodał Kamil Majchrzak. "Mimo tych trudności jestem wdzięczny za wszystkie emocje i osiągnięcia, które przyniósł ten rok. Najpiękniejszym sportowym momentem było zdobycie mojego pierwszego tytułu ATP 250. Udało mi się przy tym zrealizować jeden z ważniejszych celów, jakie sobie postawiłem - awans do TOP 50. Są to bez wątpienia chwile, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci"