Do kontrowersyjnego tematu odniósł się w kontekście grudniowej „Bitwy Płci”, w której liderka rankingu Aryna Sabalenka zmierzyła się w pokazowym meczu z byłym finalistą Wimbledonu Nickiem Kyrgiosem. Australijczyk wygrał wtedy 6:3, 6:3, a całe wydarzenie budziło wiele emocji.
ZOBACZ TEŻ: Były zawodnik uderza w nowego trenera Igi Świątek! Poważne oskarżenia
Patrick McEnroe, były trzeci deblista świata i młodszy brat Johna McEnroe’a, otwarcie przyznał, że sam był jedynie solidnym zawodowcem, ale nigdy nie należał do ścisłej czołówki. Przez większość kariery plasował się między 30. a 75. (czasem 100.) miejscem w rankingu ATP. Na temat rywalizacji pań i panów we współczesnym tenisie był jednak bardzo dosadny.
– Jeśli wziąć najlepszego juniora na świecie, topowego 17-latka, i zestawić go z Aryną Sabalenką, to wygra z nią 6:1, 6:1 – stwierdził Patrick McEnroe.
Iga Świątek na korepetycjach u Rafaela Nadala. Trening na Majorce [Zdjęcia]
– Wolę oglądać takie mecze jak Bitwa Płci niż jednostronne spotkania przeciętnych tenisistów. To zupełnie inna gra – powiedział.
Dodał również: – Z jakiegoś powodu w tenisie ludzie nie patrzą na to w ten sam sposób, bo widzą, że Madison Keys czy Sabalenka uderzają forhend równie mocno jak Jannik Sinner. Tyle że te uderzenia nie mają takiej samej rotacji, a poruszanie się po korcie wygląda zupełnie inaczej. Ale to już detal – podsumował.
ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek tylko patrzyła. Rafael Nadal wziął sprawy w swoje ręce, wyjątkowe nagranie