Wielka awantura i tajemnicze nagranie po meczu Iga Świątek - Maja Chwalińska! Trener się wkurzył nie na żarty

2026-10-17 18:13

Za nami "polski" półfinał turnieju WTA 1000 w Wuhan. Maja Chwalińska pewnie pokonała w nim Igę Świątek 7:5, 6:1. Raszynianka miała utrudnione zadanie, bo podczas meczu zmagała się z kontuzją. A rywalka była w kapitalnej dyspozycji... Po meczu wybuchła wielka awantura, a tematem rozmów kibiców stało się tajemnicze nagranie. W pewnym momencie trener Maciej Ryszczuk wkurzył się nie na żarty.

Iga Świątek i trener Maciej Ryszczuk ćwiczą z piłkami tenisowymi. O kontuzji tenisistki czytaj na SE Supersport.
Autor: Robert Prange/ Getty Images

Tajemnicze nagranie z meczu Iga Świątek - Maja Chwalińska

Mecz Iga Świątek - Maja Chwalińska od samego początku stał na bardzo wysokim poziomie sportowym. Spotkanie długo było bardzo wyrównane. W pewnym momencie jednak Raszynianka prowadziła już 5:3 i miała piłkę setową. Iga jednak nie wykorzystała szansy na zakończenie pierwszego seta i zrobiło się 5:4. Do końca partii gemy wygrywała już Maja Chwalińska i ostatecznie to ona zwyciężyła w pierwszym secie. Większym problemem dla Igi okazały się kłopoty z udem. Przed ostatnim gemem była liderka rankingu WTA położyła się na ręczniku i do akcji wkroczyła fizjoterapeutka. Z oczu Igi Świątek polały się łzy. Obolała zawodniczka postanowiła - mimo wszystko - wrócić na kort. W drugim secie jednak nie miała wiele do powiedzenia, bo Maja Chwalińska całkowicie zdominowała rywalizację, wygrywając partię 6:1. Po meczu rozgorzała dyskusja na temat tego, czy Raszynianka w ogóle powinna wrócić na kort. Sporą popularność zyskało nagranie, które pokazuje Macieja Ryszczuka, trenera przygotowania fizycznego, i samą Igę Świątek. 

Poważne konsekwencje meczu Iga Świątek - Maja Chwalińska! Tego już się nie cofnie

QUIZ. Iga Świątek czy Maja Chwalińska? Nie tylko dla fanów tenisa
Pytanie 1 z 18
Która tenisistka urodziła się w Warszawie?

Awantura po meczu Iga Świątek - Maja Chwalińska. Te słowa rozsierdziły trenera

Ryszczuk mówi, że tenisistka może wziąć jeszcze dwa paracetamole (tak miał powiedzieć Mateusz, czyli prawdopodobnie lekarz Igi - Mateusz Dawidziuk). Trener jednak wyraźnie podkreśla, że jeśli Iga Świątek nie ma siły, to powinna skończyć rywalizację. - Szkoda zdrowia, mamy czas, żebyś się zregenerowała - dodał Maciej Ryszczuk. Później jednak szkoleniowiec został zaatakowany przez jedną z internautek. - Panie Macieju, czemu pan ją forsuje... - napisała, co rozsierdziło trenera. Wybuchła wieka awantura!

Gigantyczna sensacja przed meczem Iga Świątek - Maja Chwalińska! To ona zagra z Polką w finale

Przestań, proszę, opowiadać głupoty, 3 razy mówiłem, żeby przerwała mecz, bo szkoda zdrowia. Sama podjęła decyzję o dalszej grze, a jak podjęła taką, to wspieram jak mogę

- zaznaczył Ryszczuk. Internautka szybko przeprosiła za swoje oskarżenia. 

A to przepraszam najmocniej, źle odebrałam tę mimikę między komentarzem komentatorów!

- tłumaczyła. 

To proszę o mniej interpretacji tego typu, bo są często krzywdzące

- zaapelował szkoleniowiec. 

Galeria: Elina Switolina - pikantne zdjęcia rywalki Igi Świątek

Stanął w obronie Darii Abramowicz. Czy jej praca z Igą Świątek ma sens?