- Iga Świątek w trakcie meczu z Eliną Switoliną nie wytrzymała!
- Polce puściły nerwy i doszło na korcie do dantejskich scen
- Cz Daria Abramowicz szkodzi Idze? Taką teorię wysnuł były tenisista Michał Dembek
Kolejny wybuch Igi Świątek na korcie! Dantejskie sceny
Ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Indian Wells przyniósł nie tylko sportową walkę, ale też ogromne emocje. W decydującym secie spotkania ze Switoliną Polka straciła kontrolę nad nerwami. Przy stanie 4:4 rywalka przełamała jej serwis i znalazła się o krok od zwycięstwa. To właśnie wtedy doszło do wybuchu.
Świątek, siedząc na krzesełku, uderzyła ręcznikiem o kort, a chwilę później zwróciła się w stronę swojego sztabu. - K***a no - krzyknęła, nie kryjąc frustracji. - Sorry, grałam na odwal się - dodała ironicznie.
Ostatecznie Iga Świątek przegrała ten mecz po trzysetowym boju i pożegnała się z turniejem. Obecnie występuje na kortach w Miami na Florydzie.
Kiedy mecz Iga Świątek - Magda Linette w Miami? O której godzinie?
Daria Abramowicz szkodzi Idze Świątek? „Nie skupia się na grze”
Zachowanie liderki rankingu wywołało szeroką dyskusję. Głos zabrał ekspert Tomasz Dembek, który w rozmowie z portalem „Weszło” nie szczędził ostrych ocen.
- Nie chcę popadać ze skrajności w skrajność, ale oceniając stricte mowę ciała Darii Abramowicz, kiedy Iga gra, to bardziej przypomina mi rodzica, który nie jest w stanie zapanować nad swoimi emocjami. Jest na tyle zaangażowany w mecz swojej podopiecznej, że nie może skontrolować własnych emocji. A kto miałby to zrobić skoro nie psycholog? To osoba, która powinna być w mowie ciała i tego typu sprawach ekspertką. Ona tymi okrzykami i tym jak żyje meczem, na pewno Idze nie pomaga - podkreślił.
Dembek zwrócił też uwagę na komunikację między zawodniczką a sztabem. - Dochodzi do przepychanek słownych. Polka nie skupia się na grze, nie przyjmie tego, co sztab do niej mówi, tylko zawsze ma odpowiedź. Postawmy też sprawę jasno, że nie tylko Daria ma uwagi do Igi, bo Maciej Ryszczuk w trakcie spotkania ze Switoliną powiedział "pograj trochę" i też pojawiły się rozłożone ręce i tenisistka coś odpowiedziała - dodał.
Cała sytuacja wywołała falę komentarzy i postawiła pytania o atmosferę w sztabie Świątek. Dotychczas Polka była stawiana za wzór mentalnej stabilności, jednak ostatnie wydarzenia pokazują, że presja na najwyższym poziomie potrafi dać się we znaki nawet najlepszym. Jedno jest pewne - temat relacji w sztabie liderki światowego tenisa dopiero się rozkręca.