- Camila Giorgi ostatni mecz zagrała w marcu 2024 roku, gdy przegrała z Igą Świątek 1:6, 1:6.
- Po tamtej porażce niespodziewanie zakończyła karierę, a ostatnio wyszła za mąż i zaszła w ciążę.
- Teraz włoska tenisistka zapowiada powrót w 2027 roku, już po urodzeniu dziecka!
Przegrała z Igą Świątek i odeszła. Camila Giorgi zapowiada wielki powrót!
W życiu Camili Giorgi sporo zmieniło się od ostatniego rozegranego meczu. W marcu 2024 roku Włoszka najpierw wygrała w Miami z Magdaleną Fręch (6:4, 6:2), by w kolejnej rundzie przegrać z Igą Świątek (1:6, 1:6) i... zniknąć. Uznana tenisistka nagle zakończyła karierę i skupiła się na innych aspektach życia. W lutym tego roku wyszła za mąż za byłego argentyńskiego tenisistę i trenera, Andreasa Pasuttiego. Para spodziewa się też syna, który ma przyjść na świat we wrześniu, a Giorgi planuje już wielki powrót na światowe korty!
"Wrócę na kort w 2027 roku" - ogłosiła 34-letnia Giorgi na Instagramie, odpowiadając na serię pytań od kibiców. Wcześniej ten wątek poruszyła w programie telewizyjnym "Verissimo", w którym wystąpiła z mężem.
- Jeśli chodzi o powrót na kort, nigdy nie mów nigdy. Tęsknię za tenisem. Często gram z Andreasem - powiedziała wtedy. Wygląda na to, że zdążyła już podjąć konkretną decyzję!
Aryna Sabalenka straciła ojca. Poruszające wyznanie. "Kiedy zmarł..."
Giorgi w szczytowym okresie swojej kariery zajmowała 26. miejsce w rankingu WTA. Zdobyła cztery tytuły. W 2021 roku wygrała turniej WTA 1000 w Montrealu. Pokonała tam Belgijkę Elise Mertens, Czeszkę Petrę Kvitovą, Amerykanki Coco Gauff i Jessicę Pegulę, a w finale wygrała z Czeszką Karoliną Pliskovą. W 2015 roku triumfowała w 's-Hertogenbosch, pokonując w finale Szwajcarkę Belindę Bencic. W 2018 roku w decydującym meczu w Linzu ograła Rosjankę Jekatierinę Aleksandrową, a w 2023 roku w Meridzie uległa jej Szwedka Rebecca Peterson.