Kim Clijsters w tenisowym podcaście "Love All" przyznała, że jest podekscytowana przemianą, jaka zaszła w grze i zachowaniu Igi Świątek na korcie. Słynna Belgijka, była liderka rankingu WTA i czterokrotna mistrzyni turniejów Wielkiego Szlema, jeszcze pod koniec marca, decyzji Igi Świątek o zakończeniu współpracy z Wimem Fissettem, mówiła, że bardzo niepokoił ją język ciała Polki w trakcie turniejów w Indian Wells i Miami.
Legenda pracowała z Fissettem. Tak ocenia jego rozstanie ze Świątek, mocne słowa
- Można było dostrzec strach, ogromny stres i napięcie w jej ciele, w tym, jak co chwilę spoglądała na swój zespół - podkreśliła Kim Clisters i dodała: - Teraz widać u niej zupełnie inną energię na korcie. Wciąż zaciska pięść, ale jest w tym większa naturalność i płynność. Wcześniej wyglądało to tak, jakby musiała to robić, żeby się nakręcić, ale nie wychodziło to naturalnie. Miło jest widzieć ją szczęśliwą na korcie, a także w duecie z Francisco Roigiem. Myślę, że on jest intensywnym trenerem, ale jednocześnie bardzo wyluzowanym. I to też daje zawodniczce takie poczucie: „Hej, wierzę w ciebie, dasz radę, po co się martwisz? Jesteś wystarczająco dobra, możesz pokonać każdego”. Czasem trzeba, żeby ktoś powtarzał ci to regularnie, żebyś nadal w to wierzyła, nawet po wszystkich triumfach, które już masz na koncie. Naprawdę fajnie jest widzieć ją szczęśliwą. Do tego gra świetny tenis. Oglądałem jej mecz z Osaką i była po prostu super, mega imponująca - dodała Kim Clisters.
Iga Świątek od kilku dni trenuje w Paryżu, przygotowując się do Roland Garros. Losowanie drabinki w czwartek o godzinie 14. Polka to czterokrotna mistrzyni tego turnieju. Wygrała Roland Garros w latach 2020, 2022, 2023 i 2024. Rok temu odpadła w półfinale.
