Świątek, która w tym sezonie jeszcze ani razu nie dotarła do półfinału, rozpocznie zmagania w Rzymie od meczu z Caty McNally. Jest ostatnią reprezentantką Polski w singlu – wcześniej odpadli Magda Linette, Magdalena Fręch i Hubert Hurkacz.
– Myślę, że to będzie dla Igi ogromny test emocjonalny – powiedziała Stubbs, komentując występ Polki w stolicy Włoch. Poruszyła również kwestię zmian w jej sztabie szkoleniowym. – Do tego dochodzą zmiany trenerów i kwestie mentalne - np. Darii Abramowicz nie było w Madrycie. Jak Iga zareaguje, jeśli Daria będzie w Rzymie? Ludzie zaczną się nad tym zastanawiać, oceniać, jak układa się współpraca z nowym trenerem [jeśli w Rzymie się nie powiedzie].
Iga Świątek trenowała na Piazza del Popolo w centrum Rzymu [ZDJĘCIA]
– Ma przed sobą sporo pytań, na które musi znaleźć odpowiedzi. Jeśli nie zagra dobrze w tym turnieju, zaczniemy się zastanawiać, ile rozczarowań na swojej ulubionej nawierzchni jest w stanie jeszcze udźwignąć – analizowała Australijka.
Była tenisistka (jeśli nazwisko Stubbs wiele młodym kibicom nie mówi, dodajmy: czterokrotna triumfatorka turnieju wielkoszlemowego w grze podwójnej) zwróciła też uwagę na ostatnie roszady w teamie Świątek, w tym współpracę z doświadczonym Francisco Roigiem, i zastanawia się, jak te zmiany wpłyną na dyspozycję Polki.Stubbs jest przekonana, że tydzień w Rzymie będzie kluczowy dla mentalnego nastawienia Igi przed French Open.
ZOBACZ TEŻ: Kiedy gra Iga Świątek z Caty McNally? O której godzinie mecz? Jest plan gier w Rzymie!
– Czuję, że ten turniej będzie dla niej niezwykle trudny. Jeśli nie wygra go albo nie dotrze do finału w dobrym stylu, to na Roland Garros pojedzie mocno zestresowana. Przed drugim wielkim szlemem roku pojawia się sporo znaków zapytania, a najważniejsze brzmi: jak Iga poradzi sobie z presją przed wylotem do Paryża? – podsumowała dwukrotna mistrzyni Wimbledonu w deblu.