Legenda tenisa bardzo ostro o Idze Świątek. Opowiedziała o dwóch sytuacjach

Daniela Hantuchova, była piąta rakieta świata, skrytykowała zachowanie części czołowych tenisistek. Słowaczka zarzuca im brak szacunku wobec osób, które przez lata pracowały na rozwój kobiecego tenisa. Wśród przytoczonych przez nią historii pojawiły się sytuacje związane z... Igą Świątek i jej psycholożką Darią Abramowicz.

Iga Świątek ze spuszczoną głową i torbą tenisową na korcie. O krytyce pod adresem Polki przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Greg Baker/ East News

Jedno ze zdarzeń miało miejsce podczas turnieju w Madrycie w kwietniu 2025 roku. W trakcie imprezy doszło do awarii prądu, która zakłóciła funkcjonowanie obiektu. Hantuchova pracowała wówczas jako menedżerka ds. relacji zawodniczek z mediami. Jak opowiedziała w podcaście Kanar+ na antenie czeskiego Canal+ Sport, w tym trudnym momencie spotkała się z prośbą, która mocno ją zirytowała.

– Poważna sytuacja, totalny armagedon. Ale tenisistki myślą, że cały świat kręci się wokół nich. Trenerka mentalna Igi Świątek poprosiła o ciepłego kurczaka o 11.00. Pewnie oczekiwały, że rozpalę dla nich ogień na kamieniu – mówi poirytowana Hantuchova.

SPRAWDŹ: O której gra Iga Świątek dzisiaj z Ashlyn Krueger? Kiedy mecz w 3. rundzie WTA Wuhan?

„Przyniosła mi brudne rzeczy”

To jednak nie jedyna sytuacja, którą przywołała była tenisistka. Hantuchova wspomniała również o bezpośrednim spotkaniu ze Świątek, które także nie przypadło jej do gustu.

– Kiedyś osobiście przyniosła mi brudne rzeczy, pytając, co z nimi zrobić. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić coś takiego komuś z poprzedniego pokolenia – dodaje.

Iga Świątek przebrała się za Chinkę [ZDJĘCIA]

Hantuchova poruszyła również kwestię finansów WTA. Wśród przyczyn trudnej sytuacji wymieniane są między innymi skutki pandemii. Zdaniem Hantuchovej zawodniczki powinny mocniej angażować się w działania na rzecz rozwoju dyscypliny, zamiast koncentrować się wyłącznie na własnych korzyściach. – Myślą, że nie muszą niczego robić dla tenisa. A jednocześnie chcą coraz wyższych nagród finansowych – mówi Hantuchova.

Była reprezentantka Słowacji zwróciła także uwagę na niechęć części tenisistek do udziału w wydarzeniach promocyjnych i udzielania wywiadów.  – W Madrycie nie byłam w stanie namówić żadnej zawodniczki z TOP 5 do gry z głównym sponsorem przez 10 minut. Gdy zapytałam o to Carlosa Alcaraza czy Jannika Sinnera, od razu się zgodzili. Poprzedni szef WTA Steve Simon dał zawodniczkom tyle wolności, że teraz robią, co chcą – opowiada.

ZOBACZ TEŻ: Karolina Muchova za burtą WTA Wuhan! To świetny wynik dla Igi Świątek!