Chwalińska (22. WTA) ma już na koncie dwa zwycięstwa w Wuhan. Najpierw wyeliminowała Mayar Sherif z Egiptu (52. WTA), a następnie poradziła sobie z Czeszką Marie Bouzkovą (28. WTA). Polka, która w tym roku sensacyjnie dotarła do finału Rolanda Garrosa, stanie teraz przed kolejnym poważnym wyzwaniem.
Jej rywalką będzie Jovic (11. WTA), która niedawno triumfowała w turnieju w Guadalajarze. Czwartkowy pojedynek będzie pierwszym bezpośrednim starciem obu tenisistek na zawodowych kortach. Stawką jest awans do ćwierćfinału prestiżowej imprezy.
Deszcz pokrzyżował plany
Mecz Chwalińskiej zaplanowano jako drugi od godziny 5:00 czasu polskiego, po spotkaniu Mii Pohankovej (202. WTA) z Marią Sakkari (35. WTA). Rywalizacja Słowaczki z Greczynką nie ruszyła jednak zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Wszystko przez opady deszczu, które utrudniły rozgrywanie spotkań w Wuhan.
Wkrótce organizatorzy poinformowali o kolejnej zmianie: mecz Polki z Amerykanką został przeniesiony na inny kort. Początek spotkania wyznaczono na godzinę 8:15 czasu polskiego, jednak wciąż trwa (chyba) procedura osuszania kortu. Polka zagra na niezadaszonym obiekcie.
Na szczęście deszcz przestał padać, panie powinny wyjść na rozgrzewkę około godz. 8:30.