W styczniu 2026 roku tenisowa reprezentacja Polski w wielkim stylu wygrała United Cup, pokonując w finale 2:1 Szwajcarię. Mistrzowską drużynę tworzyli wtedy Iga Świątek, Hubert Hurkacz, Jan Zieliński, Katarzyna Kawa, Daniel Michalski i Katarzyna Piter. Teraz Biało-Czerwoni bronić będą wywalczonego w Australii tytułu. W jakim składzie?
Od początku istnienia rozgrywek United Cup polskich barw bronili Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Teraz jednak bardzo możliwa jest kluczowa zmiana. Jak poinformował dziennikarz Parsa Nemati, chęć udziału w United Cup 2027 wyrazili już Hubert Hurkacz i... Maja Chwalińska.
Z samego rana przyszły złe wiadomości dla Mai Chwalińskiej! Ziścił się najgorszy scenariusz
Zgodnie z formułą rozgrywek każdy mecz składa się z pojedynku mężczyzn, pojedynku kobiet oraz spotkania mikstów. Dlatego nie ma najmniejszego sensu, żeby w składzie reprezentacji Polski były obie nasze najlepsze singlistki - Iga Świątek (nr 8) i Maja Chwalińska (nr 11). United Cup ma rangę turnieju WTA 500 i tenisiści walczą w nim o rankingowe punkty. Jednak w tej sytuacji logiczne jest, że jedna z Polek zagra w tych zawodach, a druga powalczy w rozgrywanym w tym samym czasie turnieju WTA 500 w Brisbane.
Jessica Pegula zachwycona sukcesami Mai Chwalińskiej. Skomentowała też problemy Igi Świątek
Termin zgłoszeń do United Cup upływa 9 listopada czyli za nieco ponad tydzień. Jak udało nam się ustalić, nie zapadła jeszcze decyzja, czy Iga Świątek w tym sezonie zagra znów w UC czy wystąpi jednak w "normalnym" turnieju WTA 500. Była liderka rankingu wypoczywa wciąż na Malediwach. Urlop skończy za kilka dni i wtedy wraz z zespołem postanowi, gdzie rozpocznie sezon.
Fakt, że chęć udziału w United Cup wyraziła już Maja Chwalińska może (ale nie musi) świadczyć o tym, że dwie Polki dogadały się i ustaliły, która z nich w styczniu powalczy w reprezentacji Polski. Jeżeli jednak Iga Świątek też zgłosi się do tych międzynarodowych rozgrywek, wtedy to ona jako wyżej notowana w rankingu będzie miała pierwszeństwo. Maja wtedy zamiast pełnić rolę rezerwowej, postawi pewnie na WTA 500 w Brisbane.