Maja Chwalińska dostała kapitalną wiadomość, ale zagrożenia nie można bagatelizować
Maja Chwalińska znów ma powody do radości! Tenisistka z Dąbrowy Górniczej jeszcze w maju 2026 roku znajdowała się poza pierwszą setką rankingu WTA, teraz coraz mocniej puka do do drzwi otwierających TOP10. Na razie jednak trzeba się martwić o utrzymanie najwyższej lokaty poza pierwszą dziesiątką. Wiele wskazuje na to, że Maja Chwalińska cały sezon zakończy na 11. miejscu w najważniejszej tenisowej klasyfikacji dla kobiet. Mimo że Polka wycofała się z turniejów w Ningbo i Tokio i siłą rzeczy nie punktuje w rankingu WTA, to w sukurs przyszła jej Leylah Fernandez, która pokonała w stolicy Japonii Elise Mertens. Co do tego ma Maja Chwalińska? Okazuje się, że sporo. Belgijka przegrywając z Kanadyjką, definitywnie straciła szansę na wyprzedzenie Polki w rankingu WTA w roku 2026. To kapitalna wiadomości dla Mai i jej kibiców, jest jednak jeszcze jedno powazne zagrożenie, którego bagatelizować nie można.
Galeria: Maja Chwalińska w prywatnej i sportowej odsłonie
Maja Chwalińska 11. w rankingu WTA. Zagrozić jej może tylko jedna tenisistka
Jest jeszcze jedna zawodniczka, która może wyprzedzić Maję Chwalińską. To Diana Sznajder, którą tenisistka z Dąbrowy Górniczej pokonała w półfinale Roland Garros 2026. Rosjanka na swoim koncie ma obecnie 2846 pkt (Maja Chwalińska zgromadziła 3016), ale do końca sezonu maksymalnie może zdobyć 3238. Nie będzie to jednak proste. Przypomnijmy, że wysokie miejsce Polki w rankingu WTA to przede wszystkim efekt awansu do finału French Open (tam Maja przegrała z Mirrą Andrejevą) i wygranej w turnieju WTA 1000 w Wuhan ( z Sonay Kartal). W zastawieniu najlepszych tenisistek świata aktualnie prowadzi Jelena Rybakina, która wyprzedza Arynę Sabalenkę i Mirrę Andriejewą. Kolejne miejsca zajmują: Jessica Pegula, Coco Gauff, Elina Switolina, Karolina Muchova, Iga Świątek, Linda Noskova i Marta Kostiuk.
Maja Chwalińska wśród TOP5 na świecie! Wielkie osiągnięcie Polki, tego już nikt jej nie odbierze