Wieloletnia współpraca obu pań od pewnego czasu wzbudza dyskusje wśród kibiców, ekspertów oraz dziennikarzy. Świątek wielokrotnie zaznaczała jednak, że jest z niej zadowolona i nie zamierza tego zmieniać.
Abramowicz jednak nie pojawiła się jednak w Pekinie, gdzie Świątek walczy o punkty potrzebne do zakwalifikowania się do kończącego sezon WTA Finals. Powód jej nieobecności wyjaśniła Dorota Krzewińska, odpowiadając na pytanie Dominika Senkowskiego ze sport.pl.
ZOBACZ TEŻ: Kiedy gra Iga Świątek z Elise Mertens? O której godzinie ćwierćfinał WTA w Pekinie?
– Nieobecność wynika z wcześniej zaplanowanego harmonogramu pracy zespołu. Podobnie jak zdarzało się już w tym roku, w tak intensywnym kalendarzu członkowie sztabu się rotowali – powiedziała Krzewińska, która przejęła rolę PR & Communications Manager w zespole Igi, zastępując na tym stanowisku Darię Sulgostowską
Iga Świątek przebrała się za Chinkę [Zdjęcia]
To nie pierwszy przypadek w tym sezonie, gdy Abramowicz nie towarzyszy Świątek podczas turnieju. Psycholożki zabrakło również w Stuttgarcie w kwietniu oraz w Madrycie na przełomie kwietnia i maja. W obu przypadkach Polka zakończyła udział w zawodach już po drugim spotkaniu, przegrywając odpowiednio z Mirrą Andriejewą i Ann Li.
ZOBACZ TEŻ: Zapytali Elise Mertens o Igę Świątek. Naprawdę to powiedziała przed ich meczem w Pekinie
Podobna sytuacja miała miejsce podczas sierpniowego turnieju w Toronto. Wtedy z powodu wcześniej ustalonego harmonogramu pracy zabrakło trenera Francisco Roiga. Abramowicz była natomiast obecna na trybunach, skąd podpowiadała Świątek w trakcie spotkań. Efekt był znakomity – Polka wygrała cały turniej, a w finale pokonała ówczesną liderkę światowego rankingu Jelenę Rybakinę.
W piątek Świątek zagra o półfinał turnieju w Pekinie. Jej przeciwniczką będzie Elise Mertens.