Najpierw rano gruchnęła wiadomość, że Iga Świątek z powodu kontuzji mięśnia lewego uda nie zagra w trwającym już turnieju WTA 500 w Ningbo. A to przekreśliło jej szanse na awans do WTA Finals. Teraz była liderka rankingu tenisistek poinformowała, że zakończyła sezon. Iga nie zagra zatem za tydzień w turnieju WTA 500 w Tokio. I z jej oświadczenia wynika, że nie wybiera się również do Indian Wells w roli rezerwowej w WTA Finals.
Przełomowe wieści ws. Igi Świątek i Mai Chwalińskiej! Ich mecze znikają z Canal+
"To był jeden z najbardziej wymagających sezonów w mojej karierze - pełen wyzwań, zmian i lekcji, z których wiele wyniosłam. Jestem szczególnie dumna z pracy, jaką wykonaliśmy w drugiej połowie roku oraz z postępów, które osiągnęłam. Daje mi to ogromną pewność co do tego, co przede mną. Ostatnie miesiące - a właściwie ostatnie lata - były niezwykle intensywne. Czuję, że potrzebuję odpoczynku, aby w pełni zregenerować organizm. I właśnie to zamierzam zrobić - tym razem poświęcę na to nieco więcej czasu.
Podjęłam decyzję, że kończę sezon na tym etapie. Oznacza to, że w tym roku nie wystąpię już w żadnym turnieju. Jestem wdzięczna za wszystko, czego nauczył mnie ten rok i niezmiennie kocham to, co robię. Jak zawsze - wrócę z pasją i motywacją do dalszego rozwoju. Dziękuję, że jesteście ze mną. Do zobaczenia wkrótce!" - napisała na Instagramie Iga Świątek.