WTA Ningbo: Iga Świątek rezygnuje i od razu takie konsekwencje! Koniec złudzeń

Kontuzjowana Iga Świątek nie zagra w turnieju WTA 500 w chińskim Ningbo. Polka została rozstawiona z numerem "2" i miała walczyć o niezwykle cenne punkty do rankingu, ale uraz lewego uda okazał się zbyt poważny. Rezygnacja Świątek niesie za sobą poważne konsekwencje w kontekście walki o WTA Finals, przekreślając jej szanse na bezpośrednią kwalifikację.

Iga Świątek w fioletowym stroju trzyma dwie piłki tenisowe. O jej rezygnacji z turnieju w Ningbo przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Andy Wong/ Associated Press Iga Świątek
  • Iga Świątek zrezygnowała z turnieju WTA 500 w Ningbo.
  • Kontuzja uda okazała się zbyt poważna i przekreśliła szanse Polki w walce o WTA Finals.
  • Dowiedz się, jakie konsekwencje niesie za sobą rezygnacja Świątek.

Iga Świątek zrezygnowała z gry. Poważne konsekwencje

Po porażce w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan występ Igi Świątek w Ningbo budził spore wątpliwości. Polka przegrała z Mają Chwalińską, zmagając się z kontuzją. Już w trakcie meczu trenerzy namawiali ją do rezygnacji, ale była liderka rankingu dograła wyjątkowe spotkanie z przyjaciółką. Problemy zdrowotne jednak nie zniknęły, a kilka dni nie wystarczyło, aby Świątek była w stanie zagrać w kolejnym turnieju.

Iga Świątek podjęła decyzję. Bardzo złe wieści, musiała to zrobić

"Po dogłębnym przemyśleniu postanowiłam wycofać się z turnieju. W ostatnich tygodniach zmagam się z ciągłym problemem z lewym udem i czuję, że poświęcenie czasu na odpoczynek i regenerację jest właściwą decyzją" - przekazała Iga w oficjalnym oświadczeniu wydanym przez organizatorów z Ningbo.

Rezygnacja Polki niesie za sobą poważne konsekwencje w kontekście trwającej walki o udział w WTA Finals.

Zobacz też: Maja Chwalińska zaszalała po wygranej w Chinach! Tak świętowała. Ale wielka torba

QUIZ. Iga Świątek czy Maja Chwalińska? Nie tylko dla fanów tenisa
Pytanie 1 z 18
Która tenisistka urodziła się w Warszawie?

Koniec złudzeń ws. WTA Finals

Sytuacja stała się dość prosta - Iga Świątek nie zakwalifikuje się w tym roku do WTA Finals. Bez punktów w Ningbo nie jest w stanie wyprzedzić w klasyfikacji Karoliny Muchovej, która zajmuje obecnie ostatnie premiowane miejsce. Minąć może ją już tylko Marta Kostiuk, a występy Ukrainki w Chinach i później w Tokio mają znaczenie także dla Polki.

Świątek jako 9. zawodniczka klasyfikacji byłaby pierwszą rezerwową i niewykluczone, że zagrałaby dzięki temu w turnieju dla najlepszej "8" sezonu. Muchova po nieudanym występie w Wuhan odpuściła turniej w Ningbo, a także wstrzymuje się wciąż z decyzją ws. Tokio. Mówi się, że być może znów dolegają jej kłopoty zdrowotne. A pod znakiem zapytania stoją też najbliższe występy zakwalifikowanej już Eliny Switoliny, która przechodzi przez burzę w życiu prywatnym.

Wszystko jest jednak w rękach Kostiuk, która traci do Polki tylko 268 pkt, a przed nią dwa turnieje, w których do zdobycia jest po 500 pkt. Tak prezentuje się obecna klasyfikacja WTA Race do WTA Finals 2026:

  • 1. Jelena Rybakina - 7503 pkt
  • 2. Aryna Sabalenka - 6560 pkt
  • 3. Mirra Andriejewa - 6306 pkt
  • 4. Jessica Pegula - 5835 pkt
  • 5. Coco Gauff - 5774 pkt
  • 6. Elina Switolina - 5229 pkt
  • 8. Linda Noskova (pewny udział za wygrany Wimbledon) - 4354 pkt
  • -----
  • 7. Karolina Muchova - 4735 pkt
  • 9. Iga Świątek - 4189 pkt
  • 10. Marta Kostiuk - 3921 pkt
  • ...
  • 12. Maja Chwalińska - 2755 pkt
Stanął w obronie Darii Abramowicz. Czy jej praca z Igą Świątek ma sens?