- Iga Świątek zrezygnowała z turnieju WTA 500 w Ningbo.
- Kontuzja uda okazała się zbyt poważna i przekreśliła szanse Polki w walce o WTA Finals.
- Dowiedz się, jakie konsekwencje niesie za sobą rezygnacja Świątek.
Iga Świątek zrezygnowała z gry. Poważne konsekwencje
Po porażce w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan występ Igi Świątek w Ningbo budził spore wątpliwości. Polka przegrała z Mają Chwalińską, zmagając się z kontuzją. Już w trakcie meczu trenerzy namawiali ją do rezygnacji, ale była liderka rankingu dograła wyjątkowe spotkanie z przyjaciółką. Problemy zdrowotne jednak nie zniknęły, a kilka dni nie wystarczyło, aby Świątek była w stanie zagrać w kolejnym turnieju.
Iga Świątek podjęła decyzję. Bardzo złe wieści, musiała to zrobić
"Po dogłębnym przemyśleniu postanowiłam wycofać się z turnieju. W ostatnich tygodniach zmagam się z ciągłym problemem z lewym udem i czuję, że poświęcenie czasu na odpoczynek i regenerację jest właściwą decyzją" - przekazała Iga w oficjalnym oświadczeniu wydanym przez organizatorów z Ningbo.
Rezygnacja Polki niesie za sobą poważne konsekwencje w kontekście trwającej walki o udział w WTA Finals.
Zobacz też: Maja Chwalińska zaszalała po wygranej w Chinach! Tak świętowała. Ale wielka torba
Koniec złudzeń ws. WTA Finals
Sytuacja stała się dość prosta - Iga Świątek nie zakwalifikuje się w tym roku do WTA Finals. Bez punktów w Ningbo nie jest w stanie wyprzedzić w klasyfikacji Karoliny Muchovej, która zajmuje obecnie ostatnie premiowane miejsce. Minąć może ją już tylko Marta Kostiuk, a występy Ukrainki w Chinach i później w Tokio mają znaczenie także dla Polki.
Świątek jako 9. zawodniczka klasyfikacji byłaby pierwszą rezerwową i niewykluczone, że zagrałaby dzięki temu w turnieju dla najlepszej "8" sezonu. Muchova po nieudanym występie w Wuhan odpuściła turniej w Ningbo, a także wstrzymuje się wciąż z decyzją ws. Tokio. Mówi się, że być może znów dolegają jej kłopoty zdrowotne. A pod znakiem zapytania stoją też najbliższe występy zakwalifikowanej już Eliny Switoliny, która przechodzi przez burzę w życiu prywatnym.
Wszystko jest jednak w rękach Kostiuk, która traci do Polki tylko 268 pkt, a przed nią dwa turnieje, w których do zdobycia jest po 500 pkt. Tak prezentuje się obecna klasyfikacja WTA Race do WTA Finals 2026:
- 1. Jelena Rybakina - 7503 pkt
- 2. Aryna Sabalenka - 6560 pkt
- 3. Mirra Andriejewa - 6306 pkt
- 4. Jessica Pegula - 5835 pkt
- 5. Coco Gauff - 5774 pkt
- 6. Elina Switolina - 5229 pkt
- 8. Linda Noskova (pewny udział za wygrany Wimbledon) - 4354 pkt
- -----
- 7. Karolina Muchova - 4735 pkt
- 9. Iga Świątek - 4189 pkt
- 10. Marta Kostiuk - 3921 pkt
- ...
- 12. Maja Chwalińska - 2755 pkt