WTA Finals w Indian Wells zaczną się za kilka dni (8 listopada). Jessica Pegula i Mirra Andriejewa trafiły do dwóch różnych grup, więc umówiły się na wspólny trening połączony ze sparingiem. W jego trakcie znana z wybuchowego charakteru 19-letnia Rosjanka nagle przerwała grę i opuściła kort. Wcześniej zachowywała się bardzo nieładnie - w swoim stylu - wściekając się na swoją trenerkę Conchitę Martinez po nieudanych akcjach.
Pegula o Andriejewej: Przydałaby jej się lekcja pokory
Kiedy Mirra Andriejewa opuściła kort, Jessica Pegula była wyraźnie zirytowana jej zachowaniem. Zaczęła o tym rozmawiać ze swoim trenerem, nie zdając sobie sprawy, że trening jest nagrywany przez kamery. Wideo trafiło do sieci. Amerykanka obgaduje na nim Rosjankę i jej słynną hiszpańską trenerkę Conchitę Martinez.
- To dobra dziewczyna, ale musi dorosnąć. Nie wiem, może nie potrafi sobie z tym wszystkim poradzić. Zachowuje się trochę jak diva. Przydałaby jej się lekcja pokory - słychać na nagraniu Jessicę Pegulę.
Amerykanka o trenerce Rosjanki: Straciłam do niej trochę szacunku
Pegula Amerykanka dopiero zaczynała się rozkręcać. Po chwili zaczęła obgadywać hiszpańską trenerkę młodej Rosjanki.
- Lubię Conchitę, ale straciłam do niej trochę szacunku. Gdyby moja zawodniczka trenowała dobrze, prowadziła 4:0 i wygrywała, a potem zaczęła się na mnie wściekać i mówiła do mnie w ten sposób, to bym jej powiedziała, żeby się zamknęła. A Conchita karmi w niej tego typu zachowanie, zamiast zareagować. Potrzebuje kogoś, kto sprowadzi ją na ziemię. Dziewczyna jest naprawdę dobra, ale mentalnie jest trochę… - tu Pegula wykonała gest sugerujący, że Andriejewa jest szalona.