- Katarzyna Kawa kończy sezon nieudanym występem w Indiach.
- Rozstawiona z "8" Polka niespodziewanie przegrała w 1. rundzie WTA Chennai z 17-letnią "dziką kartą" gospodarzy, Maayą Rajeshwaran Revathi.
- "Warunki były brutalne – upał, wilgotność i nieprzewidziane wyzwania zdrowotne" - przyznaje niespełna 34-letnia Kawa, kończąc sezon z poczuciem niedosytu.
WTA Chennai: Porażka Katarzyny Kawy i złamane serce
Nie tak Katarzyna Kawa wyobrażała sobie ostatni turniej w sezonie, w którym wygrała pierwsze dwa tytuły rangi WTA 125 w singlu, a także United Cup z reprezentacją Polski i zadebiutowała w głównej drabince imprezy WTA 1000 oraz osiągnęła ćwierćfinał turnieju WTA 500. Do Indii poleciała jako 115. tenisistka świata z realną szansą na złamanie magicznej bariery TOP 100. Niestety, już w pierwszej rundzie rozstawiona z "8" Kawa musiała uznać wyższość zaledwie 17-letniej Maayi Rajeshwaran Revathi, 669. zawodniczki WTA, grającej w Chennai z dziką kartą.
Polka zagra o ćwierćfinał turnieju WTA! Czekała 4 lata. O której gra Weronika Falkowska?
Katarzyna Kawa poza kortem [Zdjęcia]
"Indie [złamane serce]. Ostatni punktowany turniej tego roku" – zaczęła podsumowanie po niespodziewanej porażce polska tenisistka.
Warunki były brutalne – upał, wilgotność i nieprzewidziane wyzwania zdrowotne. Zostawiłam na korcie energię, zdrowie i całe serce. Tym razem to nie wystarczyło.Pozostaje niedosyt. Top 100 było moim celem na koniec tego roku i bardzo chciałam go zrealizować. Mam jednak poczucie, że w tym sezonie podniosłam poziom swojej gry i zrobiłam kolejny krok naprzód
– przyznała wprost Kawa.
Rajskie wakacje Igi Świątek na Malediwach! Nie była tam sama [ZDJĘCIA]
"Jednocześnie chcę docenić wszystkie piękne i trudne momenty, które przyniósł mi ten rok. Każdy z nich czegoś mnie nauczył, coś we mnie zmienił i stał się częścią mojej historii. Nie zamierzam przestawać budować i podążać za marzeniami. Wiem, że jeszcze wiele przede mną. Jestem ciekawa, dokąd zaprowadzi mnie kolejny rozdział w 2027" – zakończyła niespełna 34-latka, dziękując kibicom za wsparcie.
Porażka w 1. rundzie w Chennai pogrzebała też szanse na polskie starcie o ćwierćfinał WTA 250. Pogromczyni Kawy zagra w kolejnej rundzie z Weroniką Falkowską.