- Złe wieści napływają z miast zimowych igrzysk olimpijskich
- W Cortinie d'Ampezzo nie oddano nowoczesnego transportu dla kibiców
- Z tego powodu władze rozważają nawet... zamknięcie szkół!
Szok przed IO! Zapanował ogromny chaos przed igrzyskami
Miał być nowoczesny transport dla kibiców, jest organizacyjna klapa i nerwowe poszukiwanie rozwiązań "na wczoraj". Jak donosi Agencja Reutera, budowa gondoli w Cortinie d'Ampezzo, która miała dowozić fanów na stok, nie zostanie ukończona. Organizatorzy igrzysk Mediolan-Cortina są zmuszeni prosić o zamykanie szkół, by odciążyć ruch uliczny.
Wewnętrzny dokument nie pozostawia złudzeń co do powagi sytuacji. – Utrata tej strategicznej infrastruktury tuż przed rozpoczęciem działań olimpijskich powoduje powstanie znaczących wyzwań organizacyjnych i ma ogromny wpływ na zarządzanie ruchem, bezpieczeństwo i ogólną zdolność systemu do zapewnienia wymaganych, alternatywnych środków transportu – brzmi cytowany fragment listu.
W obliczu braku kolejki, organizatorzy muszą "uwolnić" przepustowość dróg dla autokarów i samochodów. W tym celu wystosowano prośbę do lokalnych władz o zamknięcie szkół w kluczowe dni zawodów: 10 i 12 lutego oraz – w miarę możliwości – również 11 lutego. Krok ten określono mianem "niezbędnego".
Problemy z gondolą po raz kolejny! Kontrowersje
Problemy z gondolą Apollonio-Socrepes nie są nowością. Inwestycja budziła kontrowersje od momentu planowania. Eksperci i lokalni aktywiści ostrzegali, że ukształtowanie terenu w tym miejscu sprzyja osuwaniu się ziemi, co zagraża stabilności konstrukcji. Mimo to prace rozpoczęto, choć ze sporym opóźnieniem, którego – jak się okazało – nie udało się nadrobić.
Zarówno przedstawiciele Simico, jak i Komitetu Organizacyjnego odmówili Agencji Reutera oficjalnego komentarza w tej sprawie. Igrzyska we Włoszech startują już 6 lutego. W Cortinie d'Ampezzo o medale walczyć będą narciarki alpejskie, a także specjaliści od sportów ślizgowych (bobsleje, saneczkarstwo, skeleton) oraz curlingu.