Craig Reedie był związany z WADA od samego początku jej istnienia, czyli od 1999 roku. Swoją misję zwieńczył, stając na czele tej organizacji w latach 2014-2019. Jego prezydentura przypadła na niezwykle burzliwy okres, zdominowany przez skandal systemowego dopingu w Rosji, który wstrząsnął fundamentami globalnego sportu. Mimo krytyki, jaka spadała na niego w związku z tą sprawą, pod jego przywództwem WADA rozwinęła światowej klasy zespół dochodzeniowo-śledczy. Jego następcą na stanowisku szefa WADA został Polak, Witold Bańka.
Transpłciowi sportowcy na igrzyskach w Los Angeles? Jest decyzja MKOl!
Nie żyje Craig Reedie, legendarny działacz WADA i MKOl
- Z wielkim smutkiem przyjęliśmy tę wiadomość. W imieniu personelu i członków zarządu WADA, zarówno byłych, jak i obecnych, pragnę złożyć najszczersze kondolencje żonie Sir Craiga, Lady Rosemary, jego dzieciom oraz wnukom, szerokiemu gronu ich przyjaciół, a także współpracowników - pożegnał poprzednika były minister sportu i turystyki w Polsce.
Wtórował mu dyrektor generalny WADA, Olivier Niggli. Podkreślił, że Reedie był "mądrym i wspaniałym człowiekiem o błyskotliwym umyśle".
Zanim Reedie stał się twarzą globalnej walki z dopingiem, jego pasją był badminton. Był profesjonalnym zawodnikiem, a po zakończeniu kariery sportowej z sukcesami działał w strukturach tej dyscypliny. Jako przewodniczący Międzynarodowej Federacji Badmintona (1981-1984) wykonał tytaniczną pracę, która przyczyniła się do włączenia tej dyscypliny do programu igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku.
Niebywała awantura po spotkaniu Karola Nawrockiego z Pudzianem! "Nie ma Pan psychy"
Jego wpływy i zdolności organizacyjne szybko zostały dostrzeżone na najwyższych szczeblach. W 1994 roku został członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, gdzie później pełnił funkcję członka Rady Wykonawczej (2009-2012) i wiceprezesa (2012-2016). Jako szef Brytyjskiego Komitetu Olimpijskiego (1992-2005) był jednym z głównych architektów sukcesu kandydatury Londynu na gospodarza igrzysk olimpijskich w 2012 roku.
Za swoje wybitne zasługi dla sportu w 2018 roku Reedie został uhonorowany tytułem szlacheckim "sir". W maju skończyłby 85 lat.
