Polska szykowała Ukrainkę na igrzyska, a ona nagle zmieniła kraj. Związek reaguje

2026-10-16 13:54

Hanna Zajcewa miała w przyszłości walczyć o olimpijski medal dla Polski, a przez ostatnie lata korzystała ze wsparcia polskich instytucji. Tymczasem 19-letnia judoczka niespodziewanie zaczęła reprezentować Azerbejdżan. Przedstawiciele Polskiego Związku Judo nie kryją rozczarowania, zwłaszcza że zawodniczka wcześniej zapewniała, iż właśnie z Polską chce związać swoją przyszłość. Kulisy tej decyzji ujawniono w oficjalnym komunikacie.

Zajcewa pochodzi z Ukrainy. Wraz z rodzicami opuściła okolice Doniecka z powodu wojny i znalazła schronienie w Polsce. Szybko zaczęła odnosić sukcesy sportowe – wywalczyła między innymi wicemistrzostwo świata juniorek oraz kilka medali Pucharów Europy. W kraju wiązano z nią duże nadzieje, także w perspektywie igrzysk olimpijskich.

Tym większym zaskoczeniem okazał się jej występ w październikowych mistrzostwach świata, gdzie pojawiła się już w barwach Azerbejdżanu. Wcześniej nic nie wskazywało na zmianę reprezentacji. Jeszcze we wrześniu startowała jako zawodniczka Polski, zajmując piąte miejsce podczas mistrzostw Europy juniorów.

ZOBACZ TEŻ: Natalia Bukowiecka zaskoczyła odważnym zdjęciem w bikini na hiszpańskiej plaży! Ale ciało!

Polski związek nie kryje żalu

15 października Polski Związek Judo opublikował oświadczenie, w którym przedstawił swoją perspektywę na całą sprawę. Z jego treści wynika, że działacze czują się zaskoczeni sposobem, w jaki zawodniczka podjęła decyzję i poinformowała o niej otoczenie.

Związek przypomniał, że na początku kwietnia Zajcewa publicznie mówiła o nadziei na uzyskanie polskiego obywatelstwa. Miało ono otworzyć jej drogę do realizacji olimpijskich planów. Judoczka podkreślała wówczas, że w Polsce odnalazła spokój i dobrze się tutaj czuje, a swoją przyszłość prywatną oraz karierę sportową zamierza związać właśnie z naszym krajem.

W deklaracjach zawodniczki pojawiała się również chęć występu na igrzyskach olimpijskich w polskich barwach i zdobycia medalu dla Polski. Z perspektywy działaczy późniejsza zmiana reprezentacji była więc trudna do zrozumienia.

Jak przekazał PZJudo, pierwsze informacje o planowanym przejściu Zajcewej do innej federacji dotarły do związku dopiero 29 września. Kilka godzin później Międzynarodowa Federacja Judo potwierdziła zmianę. Sama zawodniczka nie uprzedziła wcześniej polskich działaczy o swoich zamiarach.

ZOBACZ TEŻ: Puchar Świata w skokach bez gwiazdy. Zawiesza karierę

Zajcewa odniosła się do nowego etapu kariery w mediach społecznościowych, publikując krótki wpis: „Nowe miasto, nowy rozdział, te same cele”.

Polska wspierała jej rozwój przez lata

Przedstawiciele PZJudo podkreślają, że przez ostatnie lata zawodniczka otrzymywała w Polsce pomoc szkoleniową, finansową i medyczną. W jej rozwój angażowały się zarówno sam związek, jak i Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz państwo polskie. Wsparcie obejmowało nie tylko przygotowania sportowe, lecz także zasoby organizacyjne potrzebne do rozwoju kariery.

Działacze zaznaczyli również, że podejmowali starania, aby Zajcewa mogła uzyskać polskie obywatelstwo. W tej sprawie skierowano pismo do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Związek zajmował się ponadto przygotowaniem dokumentów niezbędnych do jej ewentualnego startu w igrzyskach olimpijskich w 2028 roku.

ZOBACZ TEŻ: Poważny wypadek Bartłomieja Marszałka. Na liczniku było 212 km/h