Zajcewa pochodzi z Ukrainy. Wraz z rodzicami opuściła okolice Doniecka z powodu wojny i znalazła schronienie w Polsce. Szybko zaczęła odnosić sukcesy sportowe – wywalczyła między innymi wicemistrzostwo świata juniorek oraz kilka medali Pucharów Europy. W kraju wiązano z nią duże nadzieje, także w perspektywie igrzysk olimpijskich.
Tym większym zaskoczeniem okazał się jej występ w październikowych mistrzostwach świata, gdzie pojawiła się już w barwach Azerbejdżanu. Wcześniej nic nie wskazywało na zmianę reprezentacji. Jeszcze we wrześniu startowała jako zawodniczka Polski, zajmując piąte miejsce podczas mistrzostw Europy juniorów.
Polski związek nie kryje żalu
15 października Polski Związek Judo opublikował oświadczenie, w którym przedstawił swoją perspektywę na całą sprawę. Z jego treści wynika, że działacze czują się zaskoczeni sposobem, w jaki zawodniczka podjęła decyzję i poinformowała o niej otoczenie.
Związek przypomniał, że na początku kwietnia Zajcewa publicznie mówiła o nadziei na uzyskanie polskiego obywatelstwa. Miało ono otworzyć jej drogę do realizacji olimpijskich planów. Judoczka podkreślała wówczas, że w Polsce odnalazła spokój i dobrze się tutaj czuje, a swoją przyszłość prywatną oraz karierę sportową zamierza związać właśnie z naszym krajem.
W deklaracjach zawodniczki pojawiała się również chęć występu na igrzyskach olimpijskich w polskich barwach i zdobycia medalu dla Polski. Z perspektywy działaczy późniejsza zmiana reprezentacji była więc trudna do zrozumienia.
Jak przekazał PZJudo, pierwsze informacje o planowanym przejściu Zajcewej do innej federacji dotarły do związku dopiero 29 września. Kilka godzin później Międzynarodowa Federacja Judo potwierdziła zmianę. Sama zawodniczka nie uprzedziła wcześniej polskich działaczy o swoich zamiarach.
ZOBACZ TEŻ: Puchar Świata w skokach bez gwiazdy. Zawiesza karierę
Zajcewa odniosła się do nowego etapu kariery w mediach społecznościowych, publikując krótki wpis: „Nowe miasto, nowy rozdział, te same cele”.
Polska wspierała jej rozwój przez lata
Przedstawiciele PZJudo podkreślają, że przez ostatnie lata zawodniczka otrzymywała w Polsce pomoc szkoleniową, finansową i medyczną. W jej rozwój angażowały się zarówno sam związek, jak i Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz państwo polskie. Wsparcie obejmowało nie tylko przygotowania sportowe, lecz także zasoby organizacyjne potrzebne do rozwoju kariery.
Działacze zaznaczyli również, że podejmowali starania, aby Zajcewa mogła uzyskać polskie obywatelstwo. W tej sprawie skierowano pismo do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Związek zajmował się ponadto przygotowaniem dokumentów niezbędnych do jej ewentualnego startu w igrzyskach olimpijskich w 2028 roku.
ZOBACZ TEŻ: Poważny wypadek Bartłomieja Marszałka. Na liczniku było 212 km/h