Bolesna porażka Justyny Święty-Ersetic! Klęska w eliminacjach. „Jestem rozżalona”

2026-03-20 15:58

Mocne emocje na starcie HMŚ w Toruniu! Natalia Bukowiecka pewnie awansowała do półfinału biegu na 400 m, ale Justyna Święty-Ersetic nie dała rady. Po biegu nie kryła łez i rozczarowania. Rozżalona Polka nie szczędziła gorzkich słów.

Justyna Święty-Ersetic rozczarowana po biegu na 400 metrów podczas HMŚ w Lekkoatletyce w Toruniu

Święty-Ersetic po porażce na HMŚ: Jestem rozżalona

Pierwszy dzień halowych mistrzostw świata w Toruniu przyniósł skrajne emocje dla polskich kibiców. Z jednej strony pewny awans i kontrolowany bieg Natalii Bukowieckiej, z drugiej - bolesne odpadnięcie Justyny Święty-Ersetic.

Bukowiecka pokazała klasę już w eliminacjach. Polka wygrała swoją serię z czasem 51,60 i zrobiła to z wyraźnym zapasem sił. Na ostatniej prostej wyraźnie zwolniła, kontrolując sytuację i myśląc już o kolejnych etapach rywalizacji. Jej rezultat był piątym najlepszym wynikiem całej porannej sesji.

Jakub Szymański na fali! Po rekordzie Polski chce złota Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu

Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja Święty-Ersetic. Doświadczona zawodniczka zajęła trzecie miejsce w swoim biegu z czasem 52,15, co nie dało jej przepustki do półfinału. Po zejściu z bieżni nie ukrywała emocji.

- Jest mi na pewno ogromnie, ogromnie przykro. Jestem dziś tutaj rozżalona, ale nie będę na nic zwalała. Po prostu tak się ułożyło, a nie inaczej - powiedziała tuż po starcie. - Trafiły mi się bardzo szybkie zawodniczki na początku. Udało mi się zamknąć jedną, drugiej nie zdążyłam i gdzieś mnie wytrąciła z biegu. Miałam z nią dosyć bliski kontakt, ponieważ rozcięła mi troszeczkę nogę. Jeśli chodzi o ranę, to na szczęście nie ma tragedii - przeanalizowała szczegółowo Święty-Ersetic.

Mimo rozczarowania zapowiedziała, że szybko spróbuje wrócić do walki i pomóc drużynie. - Na pewno muszę dzisiaj troszeczkę odpocząć, przełknąć tę porażkę i wstać jutro z nową, świeżą głową, żeby być może wspomóc jutrzejszy bieg sztafety - dodała.

Bukowiecka wciąż walczy o medal!

Najszybsza w eliminacjach była Czeszka Lurdes Gloria Manuel (51,08), która potwierdziła wysoką formę. Walka o finał zapowiada się niezwykle wymagająco.

Półfinały biegu na 400 metrów zaplanowano na wieczorną sesję (od godz. 19:42), a finał odbędzie się w sobotę. Wszystkie oczy polskich kibiców będą teraz zwrócone na Bukowiecką, która pozostaje w grze o medal.