Klaudia Kazimierska o finale 1500 m na mistrzostwach Europy. "Bardzo dużo kosztował mnie ten medal"

Polska lekkoatletyka kobietami stoi! Klaudia Kazimierska (25 l.) świetnie spisała się w finale biegu na 1500 m w Birmingham. Stoczyła w nim zaciętą walkę z rywalkami i w efekcie została wicemistrzynią Europy. To jej pierwszy sukces w seniorskiej imprezie.

Lekkoatletka Klaudia Kazimierska kuca na bieżni z otwartymi ustami. O sukcesie Polki przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Radoslaw Jozwiak/ Cyfrasport Klaudia Kazimierska
  • Klaudia Kazimierska zdobyła srebrny medal w biegu na 1500 m na Mistrzostwach Europy w Birmingham, otwierając nowy rozdział w swojej karierze.
  • Polka nie ukrywa, że sukces jest efektem lat ciężkich przygotowań i świadomej decyzji o byciu "gotową" na walkę o podium.
  • Co pozwoliło jej pokonać trudności i osiągnąć tak spektakularny wynik? Poznaj inspirującą historię jej drogi do medalu!

Zaczęło się nie najlepiej, ale przed ostatnim okrążeniem Kazimierska odważnie ruszyła i zaczęła gonić rywalki. Zwyciężyła Brytyjka Georgia Hunter Bell z czasem 4.07,78. Druga linię mety przekroczyła Polka. Jej wynik to 4.08.80. Podium uzupełniła Portugalka Patricia Silva ( 4.09,22). Druga z Polek - Weronika Lizakowska ukończyła bieg na dziewiątej pozycji (4.11,81).

- Na pewno byłam gotowa na walkę - powiedziała Kazimierska w TVP Sport. - W Internecie przeczytałam, że byciem gotowym nie jest uczuciem. To jest decyzja, którą podejmujesz. Zdecydowałam w tym roku i na tych zawodach, że jestem na to gotowa - tłumaczyła.

Jakub Szymański o brązie mistrzostw Europy. "Lubię pokazywać na co mnie stać"

Reprezentantka Polski nie ukrywa, że wymagało to od niej dużego poświęcenia.

Bardzo dużo kosztował mnie ten medal - przyznała Kazimierska. - Tylko ja wiem, ile kosztowały mnie przygotowania i cała droga tutaj od 2018 roku. Droga od medalu U-18 do tego seniorskiego. Przez ten osiem lat dużo się działo, wiele krajów po drodze, przeprowadzka na drugi koniec świata. Cieszę się, że tak to się skończyło i byłam gotowa na ten medal - powtórzyła.

Natalia Bukowiecka o finałowym biegu mistrzostw Europy. "Modliłam się, żeby nikt mnie nie wyprzedził"

Kazimierska przyznała, że w finale była przekonana, że sobie poradzi.

- Na pewno był to jeden z trudniejszych biegów - opisywała. - Starałam się trzymać, ale potem wypchnęły mnie na 800 m do mety. Myślę, że półfinał w Tokio był gorszy, bo tam były protesty, dyskwalifikacje, przepychanki. Jeśli chodzi o taką fizyczność. Dziś na pewno to był trudny bieg, ale po prostu nie wątpiłam w siebie w żadnym momencie - wyjawiła.

To są dziewczyny na medal! Sztafeta kobiet pobiegła po brąz!

Wicemistrzyni Europy czuła się pewnie podczas biegu. Zdradziła, że liczyła w nim na zwycięstwo.

- Na ostatnich 300 me do mety, to myślałam, że wygram ten bieg - wyznała. - Tak dobrze się czułam. Jeśli jesteś pewny swoich możliwości, to nie wątpisz w siebie i żaden bieg nie jest ci trudny i straszny. Wiedziałam po prostu co zrobić. Przed tym biegiem trener powiedział mi, żeby nie bać się, nie stresować się i nie marnować na to energii - dodała Kazimierska.

Maria Żodzik wicemistrzynią Europy w skoku wzwyż! "Udowodniłam, że to nie był przypadek"

CO BUKOWIECKA JE PRZED BIEGIEM?