- Letni sezon lekkoatletyczny rozkręca się na dobre, a o utalentowanych reprezentantach Polski robi się coraz głośniej.
- Carmen Nowicka, Bartosz Kisiel i Kinga Jackowska to stypendyści Fundacji Wybiegaj w Przyszłość, którzy już robią furorę!
- Szczególnie ciekawa jest historia urodzonej w Niemczech, a startującej dla Polski 21-letniej Carmen.
Carmen Nowicka. Zrezygnowała z kariery w Niemczech, by reprezentować Polskę
Carmen Nowicka urodziła się w Darmstadt, małym miasteczku niedaleko Frankfurtu nad Menem. Jej rodzice wyjechali z Polski w latach 90. za pracą i lepszym życiem dla siebie i swoich dzieci. Po latach okazało się, że lepszą sportową przyszłość Carmen odnalazła w Polsce.
Piękna polska lekkoatletka wyrzucona z kadry! Zaczęło się po występie w "Top Model"
Lekkoatletykę uprawia od 9. roku życia, początkowo łącząc ją jeszcze z tenisem, który wciąż nazywa wielką sportową miłością. Szczęśliwie postawiła na wielobój, dochodząc do poziomu wicemistrzostwa Niemiec. Na jednym z obozów, przypadkowo spotkała na stadionie trenera Kamila Kobiałkę ze swoją grupą treningową. On wiedział, że ma do czynienia z talentem na światową skalę. A jej, dzięki wspólnym rozmowom, zakiełkowała myśl o startach w biało-czerwonych barwach.
Wiara i wsparcie ze strony polskiej ekipy sprawiły, że mając podwójne obywatelstwo, wystartowała w mistrzostwach Polski w siedmioboju. Zdobyła złoto, a potem dorzuciła rewelacyjne 7. miejsce na Mistrzostwach Świata U20 w Limie. To była jej pierwsza międzynarodowa impreza z orzełkiem na piersi.
Pod swoje trenerskie skrzydła wziął ją potem Marek Rzepka, wybitny trener wieloboistów. „Już po dosłownie dwóch treningach, wiedziałam, że to jest to. Poczułam, że jestem w dobrym miejscu, otoczona dobrymi ludźmi. Wzajemny szacunek z trenerem, wsparcie grupy, docenienie i bezpieczeństwo – tyle i aż tyle” – wspomina ze wzruszeniem Carmen. Jednak decyzja, by zostawić dotychczasowe życie w Niemczech, rodziców, chłopaka i postawić wszystko na jedną kartę była trudna. Kluczowe okazało się stypendium Fundacji Wybiegaj w Przyszłość, ono rozwiało obawy o utrzymanie się w Polsce. Wylądowała w akademiku warszawskiej AWF z głową pełną marzeń i mogła skupić się na trenowaniu.
Ewa Swoboda wtedy wróci do gry. Kibice czekają, ten dynamit znów wystrzeli
W marcu tego roku zdobyła halowe mistrzostwo Polski U23 i wicemistrzostwo Polski seniorów w pięcioboju. „Czuję to w kościach… to jest mój rok przełomu! Od września pracujemy niesamowicie ciężko nad moimi słabościami i nagle… jakby się rozpłynęły w powietrzu. Po raz pierwszy naprawdę czuję, że mogę wyjść na start silna w 7/7 konkurencjach. Bez strachu. Bez luk. Tylko wolność i ciągły rozwój” – napisała po tym starcie w swoich social mediach.
Cel jest jasny: medal na Mistrzostwach Europy U23 w 2027 r., a potem start na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles. „Ale moim największym marzeniem jest zdrowie – żebym mogła przez kolejne lata trenować bez kontuzji, rozwijać się, cieszyć tym i pokazać światu na co mnie stać!” – mówi Carmen i dodaje: „Moją inspiracją jest Natalia Bukowiecka. Imponuje mi to, że jest profesjonalna, a równocześnie bardzo autentyczna”.
