- Robert Korzeniowski otrzymał francuską Legię Honorową
- Jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych odznaczeń zostało mu wręczone 17 marca
Robert Korzeniowski odznaczony Legią Honorową
Robert Korzeniowski, jeden z najwybitniejszych polskich sportowców w historii, został uhonorowany Legią Honorową w randze kawalera. Odznaczenie wręczył ambasador Francji w Polsce Etienne de Poncins podczas uroczystości, która odbyła się we wtorek.
Legia Honorowa to najwyższe odznaczenie państwowe Francji, ustanowione przez Napoleona Bonapartego w 1802 roku. Przyznawana jest za wybitne zasługi zarówno obywatelom Francji, jak i osobom z zagranicy.
Robert Korzeniowski widzi jedną szansę na medal w MŚ w Tokio. Nadzieja w sztafecie
Podczas ceremonii nie zabrakło wyjątkowych słów pod adresem Polaka. – Drogi Robercie, wszyscy biegną do sławy, ty do niej doszedłeś – powiedział ambasador Francji, podkreślając jego osiągnięcia sportowe oraz wkład w rozwój relacji sportowych między Polską a Francją.
Sam Korzeniowski nie krył wzruszenia i odniósł się do swojej działalności we Francji. – Jestem dumny, że mogłem przyczynić się do rozwoju chodu, zarówno we Francji, jak i w moim rodzinnym kraju, zwłaszcza wśród młodzieży – podkreślił.
Robert Korzeniowski – odznaczenia
Korzeniowski to absolutna legenda lekkiej atletyki. Zdobył cztery złote medale olimpijskie – w Atlancie (1996), Sydney (2000 – dwa złota) oraz Atenach (2004). W Sydney jako pierwszy zawodnik w historii wygrał na jednych igrzyskach zarówno dystans 20 km, jak i 50 km. W swojej kolekcji ma także cztery medale mistrzostw świata, w tym trzy złote.
Po zakończeniu kariery Korzeniowski nie odszedł od sportu. Założył klub RK Athletics oraz Fundację swojego imienia, która promuje aktywność fizyczną i organizuje wydarzenia sportowe. Był także dyrektorem Cracovia Maraton, organizował prestiżowe zawody chodziarskie i angażował się w rozwój młodych talentów.
W uroczystości uczestniczyli najbliżsi Korzeniowskiego – żona, rodzice oraz przyjaciele, w tym przedstawiciele francuskich klubów, z którymi był związany. – Pamiętamy dzień, w którym Robert zdobył pierwszy złoty medal olimpijski… Ile było radości – wspominali jego rodzice.
