Robert Warzycha ROZCZAROWANY występem Polaków na EURO. To był główny powód klęski

Reprezentacja Polski nie zrealizowała celu, jakim był awans do fazy pucharowej. Wprawdzie do ostatniej kolejki mieliśmy na to szansę, ale ostatecznie zmagania w grupie E zakończyliśmy z miernym dorobkiem. Zdobyliśmy punkt i zajęliśmy ostatnie miejsce. Na koniec przegraliśmy ze Szwecją 2:3 po horrorze w Sankt Petersburgu. Były pomocnik reprezentacji Polski Robert Warzycha w rozmowie z Polską Agencją Prasową zwrócił uwagę na przyczyny klęski naszej kadry na EURO.

Robert Warzycha
Autor: Przemysław Szyszka Robert Warzycha

Były piłkarz reprezentacji Polski Robert Warzycha przyznał, że jest rozczarowany występem Polaków na mistrzostwach Europy. - Jestem rozczarowany, chociaż te pięć meczów (pod wodzą Sousy) przed mistrzostwami nie wróżyło nic bardzo pozytywnego - wyznał były pomocnik reprezentacji w rozmowie z PAP. - Selekcjoner żonglował składem, wszyscy się baliśmy, że to się przełoży na wyniki w trakcie ME i myślę, że te obawy się potwierdziły. We wszystkich ośmiu spotkaniach nie trafiał z wyjściowym zestawieniem – dodał 47–krotny reprezentant kraju.

Wymowny apel Tomaszewskiego do Sousy. Bońka w to nie mieszał, ale wyraził się jasno

Z Hiszpanami gra mogła się podobać

Podkreślił, że wystawienie na mecz z – teoretycznie – najsłabszą w grupie Słowacją tylko jednego napastnika nie miało sensu. - Z Hiszpanami zremisowaliśmy mając sporo szczęścia, oni nie wykorzystali rzutu karnego (słupek), chociaż trzeba przyznać, że nasza gra w drugiej połowie, kiedy goniliśmy wynik, mogła się podobać – ocenił były gracz m.in. angielskiego Evertonu.

Waldemar Prusik nie ma wątpliwości. Były kapitan kadry uważa, że Paulo Sousa musi to zmienić

Kadra wróciła z Euro do Sopotu

Gra w obronie do poprawy

Zaznaczył, że biało-czerwoni za kadencji poprzedniego selekcjonera Jerzego Brzęczka tracili mało bramek, a teraz zmieniło się to na gorsze. - Nasza gra obronna jest przede wszystkim do poprawy. Tracimy za dużo goli. Trzeba tu coś zmieniać, pracować nad tym. Myślę, że po mistrzostwach nastąpi zmiana warty w defensywie. Kamil Glik ją trzymał, ale było widać, że był zmęczony. Dawał z siebie wszystko, co mógł, jednak sam pewnie wie, że w walce z takimi potęgami Anglicy czy Francuzi, to nie będzie wystarczało – stwierdził były zawodnik i trener Górnika Zabrze oraz amerykańskiego Columbus Crew. Jego zdaniem zmiana selekcjonera kadry byłaby też niewskazana. - Sousa potrzebuje więcej czasu i powinien go dostać. Zmiana nie byłaby teraz najlepszym rozwiązaniem – powiedział.

Henryk Kasperczak wytyka błędy po występie kadry na EURO. To było niepotrzebne i wywołało zamieszanie

Zaznaczył, że po fazie grupowej faworyta do zdobycia tytułu upatruje w zespołach Belgii, Włoch i Francji. - Te drużyny najbardziej się podobały. Grały na wysokim poziomie, mają w składach zawodników mogących zmienić obraz meczu. Oczywiście, jak zwykle podczas dużych imprez, nie lekceważmy Niemców. Oni się bardzo wolno rozkręcają, ale zawsze znajdą w końcu drogę do bramki rywali – podsumował Warzycha pracujący z młodzieżą w amerykańskim Columbus.

Bartosz Bosacki zabrał głos po występie ze Szwecją. Jasne stanowiska w sprawie selekcjonera