Polała się krew na mundialu! Mocne obrazki podczas meczu Holandii z Marokiem

Nikt nie miał wątpliwości, że rywalizacja Maroka z Holandią będzie wyrównana, zacięta i momentami brutalna. I najbardziej przekonał się o tym obrońca Oranje Jan Paul van Hecke. W pierwszej połowie został przypadkowo trafiony korkiem w głowę, co doprowadziło do krwawiącego rozcięcia i wymagało interwencji służb medycznych.

Piłkarz Jan Paul van Hecke otrzymuje pomoc medyczną po urazie głowy podczas meczu Holandii z Marokiem. Na zdjęciu widać zakrwawioną twarz zawodnika oraz personel medyczny udzielający pierwszej pomocy. Więcej o dramatycznych chwilach na boisku przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Ricardo Mazalan/ Associated Press

Spotkanie w Monterrey nie zawiodło. Było bardzo zacięte, a zawodnicy obu drużyn walczyli o każdą piłkę. Mimo dużej liczby twardych starć arbiter do przerwy nie pokazał ani jednej żółtej kartki. Już w 13. minucie doszło do wymownej sytuacji, gdy Brian Brobbey podczas pojedynku z Chadim Riadem tak mocno szarpał rywala, że rozerwał mu koszulkę. Marokańczyk musiał na chwilę opuścić boisko, aby zmienić strój.

Znacznie poważniejszy incydent miał miejsce w 39. minucie. Po starciu w polu karnym Maroka van Hecke upadł na murawę, a chwilę później jego głowa znalazła się pod nogą lądującego Noussaira Mazraouiego. Marokańczyk nie miał szans zauważyć leżącego za nim przeciwnika i nieumyślnie zahaczył go korkiem o czoło.

ZOBACZ TEŻ: Cuda w nocy na mundialu. Niemcy w ciężkim szoku, za nami wielki hit MŚ

Skóra pękła natychmiast, a twarz Holendra zalała się krwią. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie, choć mogła skończyć się jeszcze poważniejszym urazem. Po kilku minutach pomocy medycznej 26-letni obrońca wrócił jednak do gry, z opatrunkiem i włosami zabarwionymi od krwi.

Do 1/8 finału idą Marokańczycy. Choć wydawało się, że to "Oranje" wyszarpie awans. W 72. minucie rywalizacji wynik otworzył Cody Gakpo (który przed meczem przeszedł osobistą tragedię po stracie swojego nienarodzonego syna), ale w 91. minucie bramkę na 1:1 i na wagę dogrywki zdobył Issa Diop. Ekipa z Afryki wygrała to spotkanie, dzięki serii jedenastek.

ZOBACZ TEŻ: Brazylia poskromiła japońskich Samurajów! Nokautujący cios w 96. minucie!

Jan Paul van Hecke
Autor: Ricardo Mazalan/ Associated Press