Wydało się, ile Szymon Marciniak zarabia na mundialu. Liczba zer przyprawi was o zawrót głowy!

Szymon Marciniak inkasuje na mundialu fortunę, o jakiej wielu może tylko pomarzyć. Za sam udział w turnieju na jego konto wpłynie gigantyczna kwota, a to dopiero początek. Polski arbiter już w fazie grupowej znalazł się jednak w centrum niewyobrażalnego chaosu. W meczu Egiptu z Iranem w doliczonym czasie gry doszło do scen, które złamały serca jednym, a drugim dały historyczny awans. Decyzje Polaka wywołały skrajne emocje, od euforii po rozpacz.

Szymon Marciniak, polski sędzia piłkarski, w intensywnym zbliżeniu na boisku, w oficjalnym stroju sędziowskim z logo FIFA i Kolegium Sędziów PZPN. Jego skupiony wyraz twarzy i mikrofon przy ustach podkreślają profesjonalizm. Dowiedz się więcej o jego zarobkach i kontrowersyjnych decyzjach na mundialu, czytając na naszym portalu.
Autor: Marcinowski Alex Szymon Marciniak
  • Polski arbiter Szymon Marciniak, zarabiający fortunę na mundialu, już w fazie grupowej znalazł się w epicentrum dramatycznych wydarzeń.
  • Jego decyzje w meczu Egiptu z Iranem, w tym anulowany gol po VAR, przesądziły o awansie jednej drużyny i rozpaczy drugiej w doliczonym czasie.
  • Sprawdź, jak kontrowersyjny gwizdek Marciniaka wywołał skrajne emocje i czy wpłynie to na jego dalszą rolę na turnieju!

Fortuna za gwizdek. Ujawniono szokujące zarobki

Praca sędziego na mundialu to nie tylko prestiż, ale i gigantyczne pieniądze. Jak ujawnili dziennikarze "The Times", arbitrzy za sam przyjazd na turniej do USA, Kanady i Meksyku otrzymują bazowe wynagrodzenie w wysokości 100 tys. dolarów, czyli blisko 367 tysięcy złotych. To aż o 30 tys. dolarów więcej niż podczas mistrzostw w Katarze, gdzie Marciniak sędziował finał. A to nie wszystko. Za każdy prowadzony mecz, zwłaszcza w fazie pucharowej, sędziowie otrzymują dodatkowe premie sięgające tysięcy dolarów. Polski arbiter, będąc w światowej czołówce, z pewnością może liczyć na kolejne lukratywne spotkania.

Przeczytaj także: Agustina Gandolfo robi furorę na mundialu. Lautaro Martinez dla niej znów chce być mistrzem!

Horror w doliczonym czasie gry. Marciniak w centrum chaosu

Marciniak na mundialu prowadził już mecz Argentyny z Algierią, a ostatnio - Egiptu z Iranem. To drugie spotkanie zamieniło się w prawdziwy thriller z horrorem w końcówce. W 93. minucie, przy stanie 1:1, Irańczycy strzelili gola na wagę awansu. Shoja Khalilzadeh utonął w objęciach kolegów, celebrując trafienie w słynnych okularach przeciwsłonecznych. Ich radość została jednak brutalnie przerwana.

Zobacz też: Do niej wzdycha pół kraju. Jego dziadka zna cały świat futbolu

Po analizie VAR Szymon Marciniak odgwizdał minimalnego spalonego, anulując bramkę i doprowadzając irańskich piłkarzy i kibiców do rozpaczy. Dokonał, co ważne, słusznej decyzji. To był jednak dopiero początek dramatu. Chwilę później, w ostatniej akcji meczu, Saeid Ezatolahi trafił w poprzeczkę, grzebiąc ostatnie nadzieje Iranu na pewny awans. Wcześniej na boisku również wrzało – Polak bez wahania podyktował rzut karny dla Persów, którego ci jednak nie wykorzystali. Ostatecznie Egipt dowiózł remis, który dał mu historyczny awans do 1/16 finału, a Irańczycy z zalanymi łzami oczami muszą drżeć o swój los do samego końca fazy grupowej.

MUNDIAL 2026. JAN TOMASZEWSKI OCENIA DRUGĄ KOLEJKĘ
QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?