Trener Piasta jest bezlitosny, tak będzie i tym razem. Ale jeden wyjątek zrobi

Ligową jesień podopieczni Aleksandra Vukovicia, który podjął się misji ratowania Piasta przed spadkiem, zakończyli „pod kreską”. Na koniec sezonu również uplasują się tuż pod kreską – tą oddzielającą uczestników pucharów od reszty stawki. Piąta lokata to powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, ocenianego bardzo pozytywnie.

Jakub Szmatuła
Autor: Cyfrasport Jakub Szmatuła

- Moje marzenia sięgały tego, żebyśmy przed kończącym sezon spotkaniem z Lechią mieli zapewnione utrzymanie. Teraz chcemy skończyć bardzo dobre dla nas półrocze zwycięstwem – mówi Vuković przed sobotnią (godz. 17.30) potyczką z gdańszczanami. Trudno się tej zapowiedzi dziwić. Wraz ze swymi podopiecznymi już pobił klubowy rekord ligowych meczów bez porażki. Jeśli nie przegrają w sobotę, jeszcze go poprawią – do trzynastu z rzędu występów, w których nie znaleźli pogromców.

- Mimo wcześniejszego zrealizowania celu, postawa drużyny w kolejnych spotkaniach się nie zmieniła i – mam nadzieję – tak też będzie w sobotę. Trudno podświadomie uciec od komfortu, jaki mamy, ale dyscyplina, sposób gry, powinny być na podobnym poziomie jak w całej rundzie – zapowiada Aleksandar Vuković.By tak się stało, nie zamierza odstępować od „żelaznej jedenastki” w meczu z Lechią.

Trener Piasta jest bezlitosny, tak będzie i tym razem

- Nikt nie dostanie minut z „litości”. Jedyną niespodzianką będzie pożegnanie naszego legendarnego bramkarza, a obecnie członka sztabu szkoleniowego. Myślę, że będzie czas, by mógł się pojawić na boisku – w ten sposób trener Piasta zapowiedział oficjalne pożegnanie Jakuba Szmatuły.

Aleksandar Vuković dla niego zrobi wyjątek

42-letni dziś golkiper, obecnie (u boku Mateusza Smudy) pracujący ze swymi następcami w Gliwicach, wciąż uprawniony jest jednak również do gry w ekstraklasie. I – kierując się słowami Vukovicia – ku radości fanów pojawić się powinien na murawie między słupkami bramki Piasta. Po raz pierwszy – przypomnijmy – zdarzyło mu się to w sierpniu 2010, jeszcze na zapleczu elity. Z gliwiczanami awansował do ekstraklasy, zdobywał z nimi brązowy, srebrny, no i oczywiście złoty medal mistrzostw Polski.

PKO Ekstraklasa Raport 1.05
Listen to "SuperSport" on Spreaker.